Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tapeta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tapeta. Pokaż wszystkie posty
Męskie domowe biuro i pierwsza tapeta !

środa, 18 listopada 2015

Męskie domowe biuro i pierwsza tapeta !







Od dłuższego czasu zastanawiałam się jak ten pokój ma wyglądać. Przede wszystkim musiał spełniać funkcję biura, musiał spełniać wszystkie gusta właściciela, męskiego członka naszej rodziny.
 Kusiło mnie, aby wprowadzić tutaj sporą dawkę bieli, ale nie . Są drobne białe dodatki, są dwie ściany w tym kolorze, ale jest również czarny, szary, jest drewno.
Pamiętacie, jak pisałam, że remont tego pokoju był niespodzianką dla mojego męża. Nie było go tydzień i miałam tyle czasu, aby przeprowadzić metamorfozę pokoju. Czułam się, jakbym była w jakimś programie, 7 dni na zmianę wnętrza. Czułam podekscytowanie, tym bardziej, że zainteresowany nie wiedział o remoncie i miał być to prezent z okazji dziesiątej rocznicy ślubu.

Były zasłonięte oczy, była kokarda na drzwiach i było , ŁAŁ, mimo, że ktoś zdążył się wygadać, że robię jakąś rewolucję.



Z pokoju zniknęły dwa regały drewnopodobne. Pozostało biurko, stare, które mąż bardzo lubi, ja zresztą również.  Pozostała także sofka i fotel ale zmieniły tapicerkę. /marzy mi się tutaj jakiś chesterfield/. Brakuje stolika kawowego ale mam juz pomysł, jaki ma być.


Zrobiłam półki. Zwykłe deski sosnowe ze sklepu budowlanego najpierw potraktowałam wszelkimi ostrymi narzędziami aby je postarzyć, żeby wyglądały na bardzo stare. Gwóźdź, piła, pilnik. Potem nakładałam różne farby. Najpierw pomalowałam, ale nie całą powierzchnię szarą farbą akrylową, następnie pasy impregnatem, a następnie woskiem w kolorze dębu. Dużo tego ale efekt został osiągniety, nie widac tego na zdjęciach ale deski wyglądają jakby wyjęte z morza, w którym przeleżały kilka lat.


Stary brązowy regał Ikea pomalowałam na czarno.


Zastosowałam moją ulubioną farbę tablicową na wystającą część ściany a dalej położyłam tapetę ! 


Moja pierwsza tapeta. Jest to tapeta winylowa na podkładzie fizeliny, kładzie się ją dosyć prosto, ponieważ maluje się klejem jedynie ścianę. Mimo to zabawy przy tym było masę, klej szybko schnie i wchłania się, więc trzeba było pokrywać ścianę wielokrotnie aby tapeta dobrze się przykleiła, ale udało się ! Oczywiście nie zrobiłam tego sama, brat był tutaj głównym dowodzącym , ja byłam od podcinania, wyrównywania, podtrzymywania.







Tę tapetę jakiś czas temu zobaczyłam w magazynie wnętrzarskim i od razu zaświtał mi pomysł na biuro męża. Ona nadaje ton temu wnętrzu.




Wnętrze nabrało męskiego charakteru, najważniejsze, że podoba się mężowi. 
Każdy kto wchodzi do biura od razu zwraca uwagę na tę tapetę. 
Spodobało mi się tego typu wykończenie ściany i powiem Wam tylko, tak cichutko, że kolejna tapeta czeka na przyklejenie, tym razem w pokoju Milenki.
Kiedy nastąpi jej przyklejenie, jeszcze nie wiem, póki co powoli wprowadzam do domu klimat zimowy i świąteczny. Robię kalendarz adwentowy i zastanawiam się nad nowymi dekoracjami świątecznymi.





W tym roku planuję dwa kalendarze adwentowe, dla Michałka i Milenki. Już niebawem pokażę.
Do miłego Kochani, pa pa.


Tapeta Replik: tapetyswiata.pl /rewelacyjnie szybka dostawa, polecam/




Zmiany ...

sobota, 10 października 2015

Zmiany ...









Ciągle jestem w niedoczasie. 
Mój mąż wyjechał na tydzień, a ja w jego domowym biurze robię niezłą rozróbę !!!!! Totalną metamorfozę. Musiałam się z Wami tym podzielić jeszcze przed całkowitym zakończeniem , bo jestem niezmiernie szczęśliwa , że to zrobiłam . Mąż oczywiście nic nie wie. Przeżyje mega niespodziankę !!!! Jestem tego pewna. Pokój , który toną w masie papierów, dokumentów, wszelakich map, projektów, stał się przyjaznym miejscem. Oczywiście wcześniej nie mogłam niczego dotknąć, przesunąć, a tu taka rewolucja !!! Mam nadzieję, że przeżyję poniedziałek /wraca wieczorem/ i wkrótce będę mogła napisać o reakcji mojego ukochanego. 

Oprócz tego okropnego bałaganu bodźcem do zmian był fakt, że w październiku obchodzimy rocznicę ślubu, dziesiątą. To mój prezent dla niego. Oby się spodobało !!!!! Wnętrze wyszło mega męskie. 




Z rodowymi portretami, ha ha ha.

Poniżej kawałek biurowej przestrzeni przed metamorfozą.
Oszczędzę Wam widoku , dlatego nie ma szerokich kadrów.
Królowały brązy, czerwienie, żółty, złoty.
To ostatni pokój z reliktem przeszłości, hi hi hi .
Ten pokój wymagał zmian i to był najlepszy czas aby to zrobić !!!!






Jesteście ciekawi jak teraz wygląda biuro ?
Czeka mnie jeszcze sporo pracy. Obicie sofki i fotela i ogarnięcie reszty papierków.
Jak przeżyję, pokażę cały pokój. 

Udanej niedzieli. I trzymajcie za mnie kciuki w poniedziałkowy wieczór !!!