czwartek, 23 kwietnia 2015

Zapraszam do wspólnej zabawy !







Witajcie !!!!
Dziękuję Wszystkim za komentarze pod ostatnim postem. Cieszę się, że nasza sypialnia przypadła Wam do gustu. 

Dzisiaj nie będzie zdjęć z mojego domku, dzisiaj zapraszam Was do zapowiedzianej wspólnej zabawy !

Kto lubi len ? ręka do góry ! ja też lubię , dlatego zapraszam do sklepiku, w którym len króluje !!!

Sklep lenoui.com, to sklepik z przepięknymi poduszkami, zasłonami, torebkami, obrusami. Sami zajrzyjcie i zachwyćcie się tym pięknem. 


 Wchodząc do tego magicznego miejsca przeczytacie:

"Witamy w naszym lnianym sklepie. Powstał on z pasji do materiału jakim jest len. Ta piękna naturalna i ponadczasowa tkanina towarzyszy człowiekowi od tysięcy lat. Pierwsze wzmianki o użyciu lnianych włókien pochodzą sprzed prawie 10 000 lat. Jego subtelny dotyk pozbawiony jest charakterystycznej w dzisiejszych czasach sztuczności. Lniane tekstylia to czysta natura zamknięta w delikatnych włóknistych splotach.
Zainspirowani tym pięknem staramy się przekazać je w ciekawej unikatowej formie. Powrót do naturalnej tkaniny w nowej odsłonie ma przybliżyć nas do tego co proste, a przez to piękne i jednocześnie funkcjonalne. Nasz styl cechują niepowtarzalność i dbałość o szczegóły. " 

Jestem mega szczęśliwa , że mogę zaproponować Wam tak piękne rzeczy do wygrania. 
Te unikatowe przedmioty pasują do wielu stylów. Sama przygarnęłabym kilka z nich.
Zabawa trwa do 22 maja. Po upływie tego terminu wylosujemy trzy osoby, które będą mogły wybrać sobie nagrodę w kwocie do 90zł.




Zasady zabawy:
1. Należy zajrzeć do sklepiku i zatopić się w jego świecie, rozmarzyć się , pooglądać i napisać w komentarzu poniżej co Was urzekło, co chcielibyście zaadoptować do swojego domku.
2 .Dołączyć do grona moich obserwatorów.
3. Umieścić podlinkowany baner zabawy na swoim blogu.
4. Osoby nie mające bloga również mogą się razem z nami bawić/w komentarzu proszę podać adres mailowy/


Do wygrania są aż TRZY nagrody !

 Trzech wygranych !

Zabawa trwa do 22.05. 2015 r. 

Wylosowane osoby wybiorą sobie ze sklepiku nagrodę w kwocie do 90 zł.


Ja wraz ze sklepikiem Lenoui.com zapraszamy do wspólnej zabawy !

Mam nadzieję, że weźmiecie w niej udział.


sobota, 18 kwietnia 2015

Uwielbiam...







Dzisiaj kilka migawek z sypialni. 

Niewiele się zmieniło...
 Uszyłam nowe zasłony, bieliźniarka, która stała w korytarzu, znalazła swoje miejsce tutaj ... wszak to bieliźniarka a nie jakaś tam szafka. 

Ozdoby zredukowałam do minimum.




Bieliźniarka przechodzi małą metamorfozę, Nie , nie będzie biała, raczej ciemniejsza niż była, co widać na prawych drzwiczkach. 









Połączenie nowego i starego, uwielbiam. Do tego łączenie różnych wzorów, paski, krata, grochy, uwielbiam.
Tę ogarniającą szarość, uwielbiam.



Nowe stoliki białe proste, znane Hemnesy z Ikei, ale takich właśnie potrzebowałam, lekkich, białych, wtapiających się w tło, aby nie konkurowały z bieliźniarką, wiekową, drewnianą.








Uwielbiam naszą sypialnię.




Nic więcej nie potrzebuję.
Tutaj odpoczywam.


A po weekendzie zapraszam na super zabawę !
Lubicie len ?, ja bardzo !

żródło


Do miłego.


Abażury na lampki i żyrandol: Ikea
Narzuta b&w w kratkę i prążki: westwing,pl
Marynarka w prążki: Mohito






poniedziałek, 13 kwietnia 2015

DIY x 3 w pokoju Miśka







Pokój Michałka przeszedł radykalny remont prawie rok temu. Ściany, meble, zmieniło się wszystko. Jednak została jedna rzecz nie zmieniona, która czekała na odpowiedni moment, skrzynia. Ten mebel mieści całe mnóstwo pluszaków, do tego piłki , poduszka też czasami tam wyląduje. Jest bardzo pakowna, tym bardziej, że wielki worek pluszaków wylądował na strychu, pozostały tylko te , którymi dzieci bawią się najczęściej, te ulubione, ale te ze strychu tez czasami trafiają ponownie do zabawy.
Na skrzynię miałam kilka pomysłów kolorystycznych. Najpierw chciałam pomalować ją na czarno, potem na biało ale .... kiedy zapytałam Miśka na jaki kolor pomalować skrzynię odpowiedział, szialo, hm, super, też pomyślałam o tym kolorze, ok, stanęło na szarym. A że nie miałam takiego koloru więc wykorzystałam biały i czarny i stworzyłam swój własny odcień. Kilka kropli czarnego, wymieszałam i zabrałam się do malowania. Skrzynia z płyty więc najpierw umyłam ją wodą z płynem do mycia naczyń , potem lekko przeszlifowałam i umyłam. Najpierw położyłam trzy warstwy białej farby, bałam się abym nie musiała zbyt dużo malować szarością, której mogło mi zabraknąć. Dwie warstwy wystarczyły aby farba ładnie pokryła powierzchnię.

Okucia pomalowałam farbą tablicową.

To nie koniec metamorfozy skrzyni.

 Chciałam bardzo aby synek miał miejsce, gdzie mógłby bawić się swoimi samochodzikami. 
Namalowałam na wieku skrzyni drogę dla samochodów. Uwierzcie mi , dla takich chwil warto żyć, warto coś robić, widok mojego dziecka , jego radość, wytrzeszczone oczy i otwarta buzia, i uśmiech, szczery, ogromny ! ŁAł !

To nie koniec zmian w pokoju Miśka, od dawna myślałam aby zrobić jakąś tablicę. Nie chciałam malować ściany, więc kupiłam sklejkę, w sklepie przycięłam i pomalowałam farbą tablicową. Zawisła nad skrzynią. 









Poniżej etapy powstawania drogi.








Na zajączka Misiek dostał fajną matę materiałową, na której może bawić się w wyścigi samochodowe.
Mata jest bardzo praktyczna, ponieważ po zabawie można ją zwinąć i schować, takie zabawki lubię !






Zdjęcia nie oddają jak widzę koloru skrzyni , jest zdecydowana różnica między bielą szafy, tego tutaj nie widać. Nie chciałam też aby była zbyt ciemna.
 Chciałam ją natomiast trochę postarzyć, poprzecierać, zrobiłam to delikatnie na kantach ale potem pomyślałam, że dzieci same to zrobią wskakując na skrzynię i jeżdżąc samochodzikami. 

To kolejny zakończony projekt: skrzynia, droga i tablica, kącik w pokoju Miśka odmieniony !

Mam jeszcze w planach uszycie czarnej pościeli /obiecałam Miśkowi/, może jakieś nowe zasłonki, może roletę. I pokój będzie ukończony, ha ha, ha. Aż wymyślę, jakieś nowe zmiany ! Przepraszam , mam jeszcze jeden pomysł, muszę zajrzeć do sklepu budowlanego !, a może powinnam do ogrodniczego ?, po co ?, jesli uda mi się zakupić..., niedługo będę mogła pokazać !

Do miłego Kochani.


środa, 8 kwietnia 2015

Teraz

 
 
 
 
 
 
Witajcie !!!!
Święta, święta i po świętach, co dobre szybko się kończy. Chcę bardzo podziękować za wszystkie życzenia jakimi mnie obdarowaliście. Niestety nie zdążyłam wszystkim złożyć życzeń. Co czynię teraz, po świętach , niech ten czas wiosny będzie radosny. Działajcie twórczo w każdej dziedzinie swojego życia. Cieszcie się życiem ! Dbajcie o siebie i bliskich ! Wszystkiego dobrego Kochani !!!!
Nie zdążyłam też przed świętami pokazać naszego domku w świątecznym wydaniu więc czynię to teraz.
 
Widzicie tego zająca z papieru.
Zdążyłam przed świętami obejrzeć powtórkę programu na tvn style Dorota was urządzi w odsłonie świątecznej, gdzie podpatrzyłam tę dekorację, tak spodobała mi się, że od razu wzięłam się za pracę. Wystarczy kilka kartek z bloku technicznego, które ja okleiłam papierem do pakowania prezentów albo jakieś gotowe kolorowe kartki. Do tego wstążka i wata do zrobienia ogonka.


 
 


Uwielbiam Dorotę Szelągowską, za jej promienisty uśmiech chociażby , klimat z jakim prowadzi swoje programy i za to , że wyszukuje ciekawe pomysły dekoracyjne. Czyż nie słodkie są te zające ??


 
 
Tak zające prezentują się na moim kominku w wersji b&w, szarości  żółci. Bo ten kolor dominował w naszych tegorocznych dekoracjach. Fajnie komponuje się z kolorem cegły, starych mebli, wikliny.
 
 


 
 






W korytarzu zawisł wieniec z wydmuszek , który robiłam dwa lata temu. Obok ramy ze starymi fotografiami. Uwielbiam stare zdjęcia rodzinne. Ramy zakupiłam tutaj . Są solidne, drewniane, idealne na wyeksponowanie kawałka naszej historii. Jedna rama mieści zdjęcia mojej rodziny, druga na zdjęcia rodzinne mojego męża. Dziadkowie, pradziadkowie, rodzice, my jako małe dzieci, nasze rodzeństwo.




Szafki Isala zyskały nowe gałki.










 
 
Świecznik jak zawsze w świątecznym wydaniu.
 





W kuchni odrobina niebieskiego.



Były Baby ...




Zające ...







I mnóstwo kwiatów, tulipanów i żonkili.
 
Święta za nami, przed nami coraz cieplejsze dni, co za tym idzie prace w ogrodzie i warzywniku. Teraz czekam już tylko na ten moment jak ruszę na łono natury, nie mogę się doczekać tego przyjemnego ruchu na świeżym powietrzu. Ach !
Ciepłych i radosnych dni życzę Kochani. Już niedługo weekend, pozdrawiam.
 
 
Wieszak Rogacz: Kokon Lili
Gałki, uchwyty: KiK
Ramy, patera czarna, lampion w marokański wzór: westwing.pl
 
 

 
 
 
 

piątek, 27 marca 2015

Before- after , kuchnia i DIY wielkanocne









 Koniec kuchennej rewolucji ! , uff.
 Oczywiście cały coś się zmieniam, cały czas dodaję, odejmuję z wystroju ale baza jest gotowa.
Co zrobiliśmy ?
Oddaliśmy do malowania fronty szafek.
Wymieniliśmy uchwyty.
Zdjęliśmy brązową płytę, która była zamontowana na ścianie z pochłaniaczem. W tym samym miejscu pomalowaliśmy ścianę farbą tablicową.
Pomalowałam boki szafek i wnętrze małej witrynki stojącej na blacie oraz blat barku i półki.
Stolarz przerobił mi część barku / podwyższył/, zrobił nowe cokoły i kilka półek.
Pomalowałam glazurę.
Etapy pracy mogliście śledzić w poprzednich postach.

Niby nic a rewolucja przedłużała się i wiązała z przekładaniem, przestawianiem, porządkowaniem itp.

Dzisiaj kuchnia w odsłonie wielkanocnej.



Stojący stół, to stół z tarasu. Okrągły, który stał tutaj wcześniej czeka w piwnicy na pomalowanie. Będę malowała również krzesła i ciągle zastanawiam się czy pomalować je na biało , czy na czarno ? 




Pojawiły się w kuchni dekoracje świąteczne. Szczypiorek rośnie, hiacynty kwitną, ozdoby zrobione, okna umyte, Właściwie mogłyby być już święta .









Dekoracje wielkanocne, jak je zrobiłam ?
Potrzebujemy :
- glinę samoutwardzalną,
- wałek,
- foremki do wycinania ciastek,
- coś do dekoracji wyciętych kształtów - ja użyłam markera, stempli, literek do ciastek,
- nożyczki do wycinania innych kształtów, słomka do wycięcia otworu do powieszenia,
- sznurek, tasiemka do powieszenia ozdób.





Wycinamy wybrane kształty, robimy dziurkę do powieszenia słomką i dekorujemy wybranym sposobem. Fajnie wygląda stemplowanie bez tuszu lub z tuszem  różnych kształtów i napisów a także specjalnymi literkami do ciastek. Możliwości dekorowania mnóstwo,  ile głów , tyle pomysłów.






Tak wyglądała kuchnia przed zmianami. Powiem tak, bardzo podobał mi się odcień drewna szafek, ale zmęczył mnie ciemny ich kolor. Teraz zrobiło się zdecydowanie jaśniej,  nowocześniej, tak więc zamierzony efekt został osiągnięty.









Wprowadziłam trochę elementów graficznych, które pojawiają się w całym domku a które ostatnio nad wyraz pokochałam. Kratki, romby, paski, kropki, zygzaki i całe mnóstwo innych !


















To tyle relacji z nowej - starej kuchni.
Nie wiem jak Wam podoba się rozjaśniona kuchnia ale ja jestem mega zadowolona, chociaż na początku miałam mieszane uczucia, oj miałam.



Ściskam wiosennie !!!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...