sobota, 13 września 2014

Czekam i czekam ....

 
 
 
 
 
... a witryny nie ma.
Miała być w ubiegłym tygodniu, ok, czasami tak jest , że pewne sprawy się przeciągają.
 Ale miała być w piątek, i co ? , nie ma !!!!!
Ja póki co czekam cierpliwie i mam nadzieję, że w poniedziałek najdalej we wtorek zacznie się coś dziać !!!
Jak widzicie ściana czeka na nowy mebelek, talerze, miski czekają na nowy mebelek.
Ja czekam na nowy mebelek !!!!!!








Wcinam witaminki,/ przeziębienie mnie dopadło/ popijam kawkę / chociaż powinnam raczej melisę/ i patrzę na tę swoją ścianę.
Trochę szkoda mi zakryć tę cegłę i tablicę. Ale jest jakieś wyjście, kawałek cegły będzie widoczny a tablicę "przeniosę" w inne miejsce.
 Tak więc czekam cierpliwie i jeszcze w miarę spokojnie ...
 
 



W poniedziałek natomiast na pewno zaczynamy kolejny etap malowania.
Tym razem korytarz, pożegnam się z żółtymi odcieniami na rzecz bieli.
 
Moi Kochani życzę spokojnej i słonecznej niedzieli i fajnego , wesołego wieczoru sobotniego.
pa, pa
 
 

poniedziałek, 8 września 2014

Witryna ...

 
 
 
.... tak, ten mebel od  jakiegoś roku śnił mi się po nocach, od kiedy uzmysłowiłam sobie , że już nie mieszczę się ze swoimi gratami w istniejących szafkach kuchennych.
Nie , nie , najpierw myślałam o wyspie w kuchni, ale kiedy usłyszałam od kilku znajomych, że chyba zagracę przestrzeń, /mój M. też tak powiedział, a jego opinii czasami trzeba się słuchać/ więc pomyślałam ok, może to nie jest dobry pomysł. Dostałam wtedy olśnienia, ściana na której kiedyś planowałam kredens była dobrym miejscem na witrynkę. Mało kolizyjne miejsce, trochę z boku a mało wykorzystane.
 Można je zobaczyć  między innymi tutaj, to ta ściana z tablicą i czerwona cegłą.
 Szukałam inspiracji, oglądałam różne szafki, kredensy , witryny.
Wiedziałam, że musi być przeszklona, chociażby w części, że musi mieć i szuflady i półki. Kombinowałam, mierzyłam. Wreszcie narysowałam projekt i zaniosłam do stolarza.
Zdecydowałam się na witrynę pod wymiar z czysto praktycznej strony. Większy mebel pomieści większą ilość ceramiki, szkła i sprzętu potrzebnego w kuchni.
Poniżej inspiracje z Ikea, które pomogły mi w podjęciu decyzji.






Kasiu ale Twoja witrynka przesądziła o moim wyborze.
Dziękuję Ci za to , że odpowiadałaś na moje dociekliwe pytania.
 


Mam nadzieję, że w tym tygodniu zobaczę moją witrynkę, obiekt westchnień i marzeń.
Nie mogę się już doczekać.
A póki co pędzę na taras nacieszyć się cudownym wieczorem. Jest cieplutko !!!!!! Hura, i dzień był cudownie słoneczny.
Do miłego !
 
 

czwartek, 4 września 2014

Łapię ostatnie promyki słońca







Słoneczko jeszcze trochę świeci. Cieszy promyczkami. Staram się korzystać z niego jak tylko mogę. Kawka w ogrodzie, na tarasie. Kilka chwil aby pogrzać stare kości , aby odetchnąć i zrobić kilka zdjęć przyrodzie, która szybko się zmienia. Lato powolutku odchodzi, niestety i nadchodzi jesień. Zakwitły jesienne kwiaty, na drzewach przepyszne owoce. I jeszcze ciągle mnóstwo gości przylatuje do ogrodu. Ja piję kawkę, one nektar z kwiatków.
 Tutaj jeszcze tętni życie.














Pojawiają się już żółte listki opadające na taras.
A tutaj kilka zmian, zagościły inne kolory.
Kupiłam poduchy na białe meble, ha , czarne.
Całe lato zastanawiałam się jaki kolor wybrać. Myślałam o szarych ale nie znalazłam odpowiedniego odcienia.
 Kiedy jednak cena wyprzedażowa była bardzo korzystna / pięć poduch prawie w cenie jednej w sezonie/, nie zastanawiałam się długo, kupiłam czarne.















 
 
W ostatnim poście pisałam Wam o programie Projektanci marzeń. Nastąpiła zmiana emisji programu, a to już ostatni odcinek, i jest godny obejrzenia. Dzisiaj możecie go zobaczyć na TVN Style o godz. 00:05 albo jutro o 11:30. Można też obejrzeć na player.pl. Tym razem projektanci remontują domek na plaży. Oszalałam na punkcie tego wystroju, zamieszkałabym tam natychmiast. Co myślicie o takim domku nad brzegiem morza ... ?



A od przyszłej soboty o 16:40 rusza nowy program "Dorota was urządzi".
Szybkie metamorfozy mieszkań.
 
Życzę jak najwięcej słoneczka Kochani.
Pozdrawiam cieplutko.
 

sobota, 30 sierpnia 2014

Black and white

 
 


 
 
Pogoda sprzyja pracy w ogrodzie, malowaniu, czy szyciu. 
Ja ostatnio trochę szyłam. Co z tego powstało pokażę dzisiaj.
 Na dzień dobry , przy wejściu nowe poduchy.
 
Gwiazdki, które były wcześniej tutaj zamieniłam na wersję black and white.
 
 Mijają wakacje i powoli w zapomnienie odchodzą kolorki, które pojawiały się w domku. A połączenia b&w plus czekoladowe brązy i szarość to jest to co w tej chwili podoba mi się najbardziej.

 Na poduchy na siedzisku uszyłam rękaw, w który je wsunęłam.
Do tego poducha w marokański wzór.

Jakiś czas temu w Little Dreams w konkursiku u Marty wygrałam poszewkę na poduszkę. Mogłam wybrać nawet wzór poszewki z jej sklepiku.  Wybór był bardzo trudny, ponieważ ma dużo ciekawych poszewek. Zdecydowałam się na wzór trójkątów i poduszka świetnie wpisała się w ten kącik przy wejściu wraz z innymi poduszkami również we wzory.














 
 
 

Uszyłam również poduchy chmurki na życzenie dwóch miłych Pań i słonika dla małego dżentelmena.
Moje szyjątka dotarły i cieszę się bardzo , że podobają się nowym właścicielom.








Zrobiłam też swoje metki. Bardzo łatwo się je robi, poniżej krótki filmik jak je można zrobić dla tych którzy nie znają jeszcze tego sposobu.
Wystarczy papier transferowy zakupiony w papierniczym lub sklepie komputerowym, drukarka atramentowa i tasiemka bawełniana.

 


 
 
 
 Dokładny tutorial znajdziecie również tutaj, krok po kroku dokładny opis, jak wykonać swoje własne metki.
Fajna sprawa.
 
A od poniedziałku rozpoczyna się rok szkolny. Moja córcia rozpoczyna drugą klasę a Michaś idzie po raz pierwszy do przedszkola. Dwa dni adaptacyjne poza nami. Podobają mu się zabawki, plac zabaw, natomiast stroni od wspólnych zabaw w kółeczku i nakazów. To mały indywidualista i lubi robić to na co ma w tej chwili ochotę. Jak będzie w przedszkolu?, mam nadzieję, że kiedy będę go odbierała nie będzie stał oblany łzami. Trzymajcie kciuki za nas i inne mamy w podobnej sytuacji.
 
 
 
 
 
 
 

czwartek, 28 sierpnia 2014

PROJEKTANCI MARZEŃ

 
 
 
 
 
 
 
Witajcie, dzisiaj chciałabym zachęcić do obejrzenia fajnego show amerykańskiego, które jest emitowane w naszej telewizji.
Uwielbiam takie programy wnętrzarskie.
Niektórzy z Was na pewno znają ten program ale Ci którzy go nie widzieli, bardzo zachęcam do obejrzenia.
 
U nas nosi nazwę" Projektanci marzeń" i nadawany jest w niedzielę po godzinie 12 na programie TVN Style. 
Można obejrzeć również powtórki niedzielnego programu, w poniedziałki po 10 rano, w czwartek ok. 24:00 i w sobotę ok. godz. 16:00.
Jest to niestety końcówka tego programu ale na amerykańskiej stronie tutaj, można obejrzeć zdjęcia i filmiki z tego programu.
Program jest bardzo świeżutki, nadawany był w Stanach na wiosnę. Tym bardziej czuć nowoczesny dizajn. Modne tkaniny i intrygujące rozwiązania projektowe.
 
 
Poniżej kilka zdjęć z tego programu, uczestnicy i ich wnętrza.




 

W programie uczestnicy pracują w grupach bądź parami.


 
Tworzą wnętrza w różnych stylach, w każdym programie inne, domki nad morzem, domki w lesie, w stylu hiszpańskim , czy kolonialnym.
 




Kuchnia przed zmianami:


Kuchnia po zmianach:


Tak wyglądała jadalnia:


Tak wygląda teraz:


Nie oglądałam niedzielnego programu więc obejrzę powtórkę dzisiaj lub w sobotę, koniecznie.
 






Osobiście bardzo lubię tego typu programy. Zawsze zachwycam się pomysłami i szybkością z jaką postępują prace remontowe. Często uczestnicy sami szyją poduchy, malują meble. Czasami korzystają z pomocy fachowców ale wnętrza jakie wyczarowują są przepiękne.
Takie programy również mnie nakręcają do zmian w swoim domku.
Czasami można podpatrzeć zestawienia kolorystyczne czy ciekawe aranżacje.
 
Zachęcam do obejrzenia tego programu, miłego oglądania, pa pa.
 
 
 
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...