poniedziałek, 28 lipca 2014

Urok białych kwiatów

 
 
 
 
Witajcie moi Kochani Goście !
 
 
 
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod ostatnim postem. Nie mogłam każdemu z osobna odpisać, ponieważ udało nam się wyskoczyć na kilka dni nad morze. Pogoda dopisała, dzieciaki szczęśliwe coż więcej można chcieć !!!!!!!
 
Powróciłam i działam głównie w ogrodzie, a jak słońce za bardzo doskwiera chowam się w domku. Tutaj zawsze jest coś do zrobienia. Oczywiście korzystamy z uroków lata. O tym innym razem , dzisiaj kilka migawek z ogrodu.
Moja miłość do hortensji rośnie z każdym dniem. W tej chwili jest całe mnóstwo odmian i to odmian, które nie boją się mrozu, nie trzeba okrywać na zimę a kwitną na potęgę !!!! W ubiegłym roku dokupiłam dwie odmiany, w tym roku dosadzam kolejne. Głównie sadzę białe odmiany ale i one przebarwiają się z czasem na różne odcienie, różu, beżu, zieleni.
W tym roku również rozpoczęłam sadzenie róż, więc mam nadzieję, że w następnym roku będę mogła pochwalić się i tymi kwiatami.














W warzywniku też wszystko rośnie a słoneczniki przypominają o tym , że lato niedługo się skończy. Jakoś kojarzą mi się te rośliny z jesienią.








Rosną cukinie, w szklarni pomidory.
Oczywiście nie może zabraknąć na naszym stole takiej potrawy jak leczo. Uwielbiam !
Cukinia, pomidorki, papryka, cebulka, trochę kiełbaski, przyprawy i lekkie i pyszne danie gotowe !


 
 









Miłego tygodnia życzę, pa pa.
 
 
 
 

czwartek, 17 lipca 2014

W odcieniach niebieskiego




Jest cudnie ! Lato w pełni, jest słonecznie, nawet noce są ciepłe. Cieszę się bardzo latem !
Do tego jeszcze uda mi się zobaczyć w tym roku nasze polskie morze.

Cieszę się bardzo !, tym bardziej, że już raz wyjazd przełożyliśmy ze względu na zdrowie córci. Moja kruszynka rzadko choruje, najwyżej pokaszle trochę , posmarka i tyle. Tym razem trochę nas przestraszyła więc wyjazdy zeszły na plan dalszy. Ale już jest dobrze, to najważniejsze.

Ostatnie dni spędzaliśmy w domku chłodząc się albo na tarasie ogrzewając ciałka.

Dzisiaj szersze kadry tarasu.

Wychodzimy z domku na taras , zapraszam :

 
Kolory, które królują , to szary, biały i niebieski w kilku odcieniach.
 
 
 

























 
 
Pozdrawiam.
 
 
Talerze szare i miski szare i niebieskie : Ikea
Kosze na kółkach : Jysk
Poduszki w paski, i pasy : Jysk
Pojemnik na sztućce: Pepco
Ali
 
 

środa, 9 lipca 2014

Nowe wejście







Witajcie !

Nareszcie nastało lato !!! Słońce świeci, wieje przyjemny wietrzyk i jest ciepło, ba nawet gorąco a wieczory są ciepłe.
Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam lato. Chociaż z wiekiem mam mniejszą ochotę na leżenie plackiem i opalanie się. Kiedyś tak, kocyk, ręcznik, trawka i słońce. Ale to zamierzchłe czasy. Teraz albo nie mam czasu / biegające dzieci uniemożliwiają leżenie , trzeba mieć oczy dookoła głowy/, albo starzeję się i nie wytrzymuję temperatury.
Chociaż najlepszym momentem do złapania odrobiny opalenizny jest praca w ogrodzie. Można zatracić się i ... wieczorem smarować maślanką spieczone ramiona. Tak bywało. Teraz pamiętam aby przed wyjściem posmarować się olejkiem z filtrem. Wtedy nie straszne słońce, nie straszne upały, pielę, sadzę, kopię, jestem w swoim żywiole !


Powiem Wam, że lubię zmiany. Cieszą bardzo, te małe i te większe. Nowe pergole w ogrodzie czekają na postawienie. Zakupiłam też pnące róże, to pierwsze róże w moim ogrodzie, ale myślę , że nie ostatnie.
Cieszy też przestawiona dekoracja w domu, nowy mebel.

Oto moja ostatnia radość. Ławka ! Długo szukałam tej idealnej, znalazłam w Vintage Home.
Stoi przy wejściu gdzie zdejmujemy wierzchnie ubranie.




Jakie było nasze wejście ?, zbyt ciemne mimo szerokich przeszklonych drzwi.
Żółte przecierane ściany, brązowe meble.
 
















Kupione kiedyś poduchy znalazły swoje miejsce tutaj. 




Planuję jeszcze jakiś dywanik.
 
Wnęka po lewej stronie dostała wreszcie białą drewnianą półkę.
Sama wycięłam wyrzynarką i pomalowałam.
 
Nad ławką nowa półka drewniana i wsporniki zakupione w sklepie budowlanym. Półkę pomalowałam. Jest dodatkowe miejsce np. na czapki.
Zawisły również nowe wieszaki.


 
 
 Ławka w tym miejscu sprawdza się idealnie .
W planach koszyczki na kółkach , które staną pod ławką aby schować jakieś dodatkowe buty.
Jestem zadowolona z efektu remonciku. Jest przede wszystkim jaśniej, a w szarym kolorze zakochałam się bez reszty nie od dziś.
 
 
Poduszki : Jysk.
Wieszak: Ikea seria Leksvik.
Ławka: Vintage Home.

 
Pozdrawiam.
 
 
 

sobota, 5 lipca 2014

W bieli






Cieszyłam się jak dziecko kiedy wreszcie na moim tarasie stanęły długo wyczekiwane meble .
Stół, tego mi najbardziej brakowało, porządnego stołu.
Nie będę się dzisiaj zbyt dużo rozpisywała, zobaczcie zdjęcia.

















I kilka kadrów na taras.







Stanął również parasol. Mogliśmy zjeść spokojnie pierwszy obiad na tarasie w pełnym słońcu. Parasol daje przyjemny cień. Jestem przeszczęśliwa.
 Spełniło się moje marzenie !
 




I wreszcie przyszło ciepłe lato !
 
Słońca życzę , słońca i jeszcze raz słońca !!!!

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...