piątek, 17 czerwca 2016

Złoto przeplata się ze srebrem









Lubicie złoto, a może preferujecie srebro ? 
Powiem Wam, że ja lubię i jedno i drugie, i w biżuterii jak i we wnętrzu. Zawsze lubiłam delikatne złote dodatki, inaczej miała się sprawa ze srebrną biżuterią, tutaj im większa tym lepsza, duże pierścionki w szczególności. 
Od kiedy pojawiły się dzieci przestałam w ogóle nosić biżuterię, bo łańcuszek na szyi był ulubioną zabawką małego Pędraczka, a pierścionki w domu przy pracach, po prostu przeszkadzały. Zaczęłam ograniczać się jedynie do kolczyków, delikatnych , małych. Z czasem zaczęłam powracać do bransoletek i zegarków. 
Lubię też łączyć srebro ze złotem, tym bardziej, że biżuteria złota również występuje w kolorze srebra tak zwane, białe złoto. Kiedyś nie zestawiałam w ten sposób. 
Oczywiście wszystko z umiarem i smakiem.

Podobnie jest z naszym wnętrzem, złoto przeplata się ze srebrem. Obok lustra w złotej ramie stoi lustro w srebrnej.




  W sypialni również zastosowałam takie połączenie. Podstawy lamp w srebrze, a ramy na ścianie złote. Element złota fajnie ociepla wnętrze.



Dlatego też zdecydowałam się, że moje plakaty na ścianie w korytarzu będą również i złote i srebrne, że spróbuję pomieszać te dwa szlachetne kolory. Czy mi się udało, czy pasują do mojego wnętrza, oceńcie sami. Ja jestem zadowolona z efektu. 
Twórcami plakatów są  Złote Plakaty.












Milenka również wybrała jeden plakat do swojego pokoju. Długo zastanawiała się nad wyborem , bo jako fanka Francji, plakat z wieżą Eiffla kusił bardzo, ale zdecydowała się na motyw maski, kociej maski jako, że motyw kotów przewija się w wystroju jej pokoju, no i koniecznie w złocie.  Nie mogło być inaczej , to moje złote dziecko / ale i żywe sreberko/ , ha ha ha. Lubi złoto.





Przypominam , że możecie wziąć udział w zabawie , w której można wygrać jeden z takich pięknych, oryginalnych plakatów. Wygrana osoba może wybrać dowolny plakat ze sklepu http://zloteplakaty.pl/.

Co ciekawsze , do kompletu pojawiły się poduszki, więc można stworzyć niepowtarzalny zestaw, który upiększy każde wnętrze.
 A kto lubi dodatki mosiężne, ostatnio bardzo modne, to również znajdzie plakaty w takim wybarwieniu.








Zachęcam do zabawy, tym bardziej , że bawimy się tylko do 21 czerwca,  zostało bardzo mało czasu.

Zapraszam.
 Zasady konkursu tutaj.








środa, 8 czerwca 2016

Mój ukochany maj w domu i ogrodzie oraz pyszne ciasto









Czas tak pędzi, a ja tak bardzo chcę jeszcze pozostać w maju. Chce dzisiaj odrobinę powspominać ten magiczny miesiąc.




Maj , to mój ulubiony miesiąc w roku. Od razu kojarzy mi się z moimi urodzinami , w maju obchodzimy również imieniny Milenki, Dzień Matki, a w tym roku i Komunię Świętą Milenki.
 Maj to wiosna , wiosna w pełnym rozkwicie. Po tulipanach, które jeszcze kwitną ferią barw, przychodzi czas na kwitnienie drzew owocowych, rododendronów, bzów , których zapachem delektuję się jak niejedną francuską perfumą.


 Z nim może już tylko konkurować konwalia, która rozrasta się w moim ogrodzie w zawrotnym tempie. Piwonie !!!, królowe wiosennych kwiatów. Zapach, kształt, kolor, kwiaty, których nie można nie kochać !



Kilka lat temu przesadziłam ze starego ogrodu kilka krzaczków, po latach dbania o nie odwdzięczają się ogromem kwiatów.



/mama i tata oczami Michałka a powyżej mama w wykonaniu Milenki/



Maj to także pierwsze wieczory na tarasie wśród świeżo posadzonych kwiatów.



Tylko w maju smakuje kwaśny rabarbar, to mój smak dzieciństwa, łodygi rabarbaru maczane w cukrze.To również kompot rabarbarowy.  Pierwsze truskawki, nowalijki posadzone w szklarni.



 W tym roku mogliśmy cieszyć się niezwykle piękną pogodą w maju. Słońce grzało jak w tropikach.
Chciałoby się powiedzieć chwilo trwaj, ale czas pędzi nieubłaganie, maj minął, nadszedł czerwiec, który też ma swój niepowtarzalny urok. Perspektywa wakacji, lato ! , moje imieniny więc kolejna okazja do świętowania, własne truskawki w ogrodzie, pierwsze młode marchewki, zielony słodki groszek, krzaki kwitnących róż, hortensji, ach zdecydowanie jestem ciepłolubna, więc ten czas wiosny i lata jest moim ulubionym.
I mogłabym tak bez końca pisać o tym moim maju ale chciałabym jeszcze podac Wam przepis na pyszne ciasto rabarbarowe
Pokazywałam je na moim instagramie i prosiliście o przepis, więc oto on.
Jest o tyle fajne , że piecze się je odwrotnie, owocami do dołu, hi hi hi, tak więc proszę :





CIASTO RABARBAROWE :

Składniki:
1kg rabarbaru
180g cukru + trochę do posypania formy
100g masła + trochę do posmarowania formy
3 jaja
200g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
skórka z 1 pomarańczy
140g śmietany 18%
100g białej czekolady

Przygotowanie:
- łodygi rabarbaru kroimy wzdłuż, zasypujemy 50 gramami cukru i odstawiamy
- resztę cukru ucieramy z masłem na puszystą masę, potem dodajemy po jednym jajku i mieszamy,
- dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, sól, skórkę z pomarańczy, śmietanę i białą czekoladę / przy kolejnym pieczeniu dodałam trochę białej czekolady a resztę czarnej, bez szkody dla ciasta/, mieszamy wszystko
-spód formy wyłożonej papierem do pieczenia smarujemy masłem i posypujemy cukrem, i na spodzie układamy rabarbar dookoła tworząc okręgi,
- następnie zalewamy ciastem i pieczemy około 1 godziny /do suchego patyczka/ w temp. 175 stopni,
- wyjmujemy z formy gdy ciasto ostygnie i odwracamy spodem do góry.







Gotowe

I tak samo zrobiłam drugie ciasto, ale z truskawkami. Zamiast rabarbaru na dno formy wyłożyłam ścisło truskawki. Myślę, że można tak zrobić z każdymi owocami. Na pewno spróbuje z następnymi owocami sezonowymi bo samo ciasto jest pyszne, słodkie, delikatne, pycha !








Przepis na ciasto pochodzi z książki Alfabet ciast Zofii Różyckiej.


Życzę smacznego !
I odwiedzajcie mnie tutaj czasami ! Obiecuję, że posty będą teraz znacznie częściej.
Wielkie buźki !!!!!!!!!




wtorek, 31 maja 2016

Złote Plakaty, konkurs








Witajcie Moi Kochani !

Kompletnie nie mogę z niczym ostatnio zdążyć !
 Mam wrażenie, że robię mniej, a ciagle się nie wyrabiam, czy to już może starość.?  W maju minęły kolejne moje urodziny, ale czy to, aż tak szybko jest odczuwalne.?
Sił jakby mniej , zapału również, ech ... starość mnie dopada jak nic, ale staram się nie poddawać i przeć do przodu.

Mam również niedosyt blogowy. Mniej mnie tutaj,  mało piszę i uwierzcie , że bardzo tego
 żałuję. Najczęściej wieczorami nadrabiałam zaległości blogowe, a teraz, oczy same się zamykają, jestem nieprzytomna, chce mi się najnormalniej w świecie spać.
Mam tylko nadzieję, że stan mojej niedyspozycji minie jak najszybciej i powrócę ze zdwojoną mocą./chociaż na odmłodzenie niestety nie mogę liczyć/

Dla moich wiernych bywalców i tych, którzy lubią mnie odwiedzać w ramach przeprosin mam  dzisiaj zapowiedź fajnego konkursu. Na pewno znacie "Złote Plakaty "?!, a kto nie zna to zapraszam do zapoznania się z ofertą sklepu, bo mam dla Was do wygrania wspaniały plakat !, który ufundowały :

 ZŁOTE PLAKATY



Twórcy tych niezwykłaych plakatów tak o sobie mówią:

"Jesteśmy parą entuzjastów dobrego designu i pasjonatami wystroju wnętrz. Odkąd się poznaliśmy, chcieliśmy wspólnie pracować i tworzyć. Od zawsze inspirowaliśmy się metalicznymi dodatkami do wnętrz i w ten sposób zrodził się pomysł na plakaty z wyjątkowymi złoceniami. Nasz sklep z plakatami i poduszkami powstał w połowie 2015 roku. Od tego czasu rośniemy nieprzerwanie z miesiąca na miesiąc. Ciągle się doskonalimy i pracujemy nad nowymi wzorami i produktami. Aktualnie znajdujemy się w małym biurze we Wrocławiu i stąd wysyłamy do Was nasze błyskotki. Nic by również nie było, gdyby nie dwójka naszych pracowników, która pomaga nam każdego dnia.
Jeżeli chciałbyś przesłać nam swoją opinię odnośnie naszego sklepu, lub plakatów, skontaktuj się z nami!
Kamila i Wiktor "




Zasady Konkursu:
1. Zajrzyj do sklepu http://zloteplakaty.pl/ i napisz w komentarzu poniżej, które plakaty podobają Ci się najbardziej.
2. Wpisz się do grona moich obserwatorów./jeśli jeszcze nie jesteś/.
3. Zamieść baner z konkursem na swoim blogu, jeśli nie masz bloga a masz instagram lub facebook , to proszę o zamieszczenie tam banerka z zabawą i polubienie mnie na instagramie colorful._dreams. oraz polubienie "Złotych Plakatów" na instagramie zloteplakaty. /nie jest to konieczne ale mile widziane/.

Losowanie odbędzie się 21 czerwca 2016r.
Wygrana osoba będzie mogła wybrać z asortynementu sklepu plakat /bez ramki/ w wybranym formacie A5, A4, lub A3, a także w wybranym kolorze uszlachetnienia, w złocie, srebrze lub miedzi.

Mam nadzieję, że konkurs przypadnie Wam do gustu.
 Ja już jestem szczęśliwą posiadaczką przepięknych plakatów, uwierzcie mi na słowo, że są naprawdę piękne. Ci którzy śledzą mojego instagrama mogli zobaczyć tam zdjęcia moich plakatów, na blogu pokażę następnym razem, bo dzisiaj chciałabym abyście zobaczyli jak plakaty prezentują się u innych blogerek. 


 PROJEKT DOM , tutaj u Justyny w sypialni.






HOUSE LOVES, u Karoliny plakaty zagościły również w sypialni.







U Zoyka Home wraz z innymi bibelotami przepięknie wpasowały się we wnętrze.







Koza Domowa skusiła się na plakaty w miedzi i złocie.








Kamila i Piotr, to młodzi ludzie, którzy tworzą z pasją , zatrzymajcie sie na chwilę i spójrzcie jak piękne są to prace. 
Wejdźcie do ich świata i pomyślcie, że cząstka ich pracy może być w Waszym domu.

Zapraszam do wspólnej zabawy.







poniedziałek, 16 maja 2016

Znowu ten grzejnik, jak go ukryłam ?








Wiosna w pełni, temperatury letnie , pogoda przepiękna, chwilo trwaj !!!! Ha, praktycznie całe dnie spędzam poza domem. Ogród ciągle woła , jest tyle pracy, że nie wyrabiam. Chwasty ruszyły z kopyta , do tego w warzywniku mnóstwo pracy.
W domu ogarniam z grubsza i ciągle jestem w niedoczasie. Jednak na małe zmiany w domku zawsze znajduję czas, tym bardziej , że pewne zmiany są odkładane, tak było z grzejnikiem w salonie. który straszył swoim widokiem. Wiele razy stałam z miarką, mierzyłam, kombinowałam, po głowie się drapałam. Zastawiałam grzejnik różnymi meblami, niestety nie stały zbyt długo, ponieważ były zbyt duże i zajmowały zbyt wiele miejsca.
Planowałam też zabudować grzejnik, ale jest mały problem. Okno nad grzejnikiem jest za wysoko osadzone, nie będę opisywała dlaczego, faktem jest , że obudowa wydała mi się za wielka, za ciężka chcąc zabudować do parapetu, no to może obudować sam grzejnik i stworzyć półkę pomiędzy grzejnikiem a parapetem ?, nie byłam przekonana do tego. I tak kombinowałam , myślałam, aż ... przypomniałam sobie o mebelku, który widziałam już w kilku fajnych domkach a także podczas ostatniej wizyty w Ikei oglądałam ją z myślą jej zakupu i postawienia, ale zupełnie w innym miejscu. Szybka akcja, miarka, laptop,sklep, firma transportowa, decyzja, pasuje, zamawiam. I jest , stoi.!!! Mówię o ławie Liatorp, sami zobaczcie.






Jestem nią oczarowana !!!. Nie jest głęboka, nie chciałam zbyt dużo zabierać miejsca, na długość idealnie wpasowała się pomiędzy zasłony, ma półkę, którą wykorzystuję na położenie poduszek, książek. I grzejnik mimo, że nie jest dokładnie osłonięty , nie rzuca się tak w oczy jak wcześniej. Jak dla mnie bomba, jestem bardzo zadowolona z podjętej decyzji. 











Mebel jest świetny , martwię się tylko tym, że pasuje jeszcze w kilku innych miejscach domu, dlatego wędruję z nim to tu to tam. Przydałyby się jeszcze takie dwie ha ha ha .
Chcecie zobaczyć konsolę stojącą w innym miejscu ?
Zapraszam na mój instagram, tam zdjęcia z innej części domu z tą oto konsolą, a także mnóstwo innych zdjęć z naszej codzienności. Zajrzyjcie, polubcie, poobserwujcie.
Fajnego tygodnia !!!!










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...