piątek, 24 marca 2017

Pomalowałam cegłę, jak się za to zabrać







  Zaczynając pisać tego posta zastanawiałam się od czego zacząć, O jakich zmianach w naszym domu powinnam napisać najpierw po tak długiej mojej nieobecności. Wydarzyło się tak wiele przez ostatnich osiem miesięcy, powstała moja pracownia na pięterku, chociaż ciągle jeszcze ją ulepszam i organizuję, nieduże zmiany na pięterku, oczywiście w pokojach dzieci ciągłe przesuwanie mebli, nowe dekoracje, nowe kolory. Jednak najbardziej znaczącą zmianą, taką która zmienia radykalnie pierwsze wrażenie domu, jest pomalowanie cegły w salonie. Długo myślałam nad czy to zrobić, a jak zrobić, to na jaki kolor pomalować. Biel wydawała mi się zbyt oklepana, i ciągnęło mnie do bardziej odważnych posunięć.
Podobała mi się ta cegła, jej faktura, kolo,r ale nie w naszym wnętrzu , zbyt dużo tutaj ciepłych elementów, dębowa szafa, dębowy stół, podłoga drewniana, kafle na podłodze, drzwi, za dużo tego.
Ta cegła idealnie wglądałaby we wnętrzu o jednolitych podłogach.
Kolor ten wprowadzał zbyt wiele chaosu we wnętrzu. Poza tym zmęczyła mnie jej łaciatość, jeśli mogę to tak określić.
Dzięki podpowiedzi Magdy z simplyhomeabout.blogspot.com, która odwiedziła mnie podczas wakacji i mogła naocznie zobaczyć mój domek,  pomalowałam cegłę na dwa kolory. tzn. część z kominkiem na ciemny kolor, a ścianę w innej części pokoju na biało. To był strzał w dziesiątkę, bo wcześniej pomalowałabym pewnie obie ściany na ciemny kolor, a to zdecydowanie przytłoczyłoby wnętrze a ja chciałam nadać mu lekkości. Kominek w ten sposób został wyeksponowany, a druga ceglana ściana stała się tłem wraz z całym pokojem pomalowanym na biało.









Zrobiłam to jakieś pół roku temu i wiem już , że teraźniejszy wygląd ma swoich zwolenników jak i przeciwników, ja jednak jestem zadowolona z efektu i kolorów, które wprowadziły większą harmonię we wnętrzu, a tego oczekiwałam.





Jak i czym ,techniczna strona pomalowania cegły :

Cegła jaką malowałam , to ręcznie formowana cegła. Nie jest gładka, a wręcz chropowata z  tendencją do kruszenia się przy jej dotykaniu.
Pierwsza rzecz jaką należy zrobić to oczyścić cegłę, najlepiej za pomocą odkurzacza. Nie da się jej umyć , jest zbyt nierówna i chropowata. Gładką cegłę można oczywiście umyć woda z dodatkiem mydła.
Mam już małe doświadczenie co do pokrywania farbą cegieł, malowałam na piętrze tę samą .
Tam najpierw pokryłam podkładem a potem zastosowałam farbę emulsyjną do ścian.
Dlaczego podkład ?, wydawało mi się , że zbyt dużo farby wsiąknie w cegłę, będzie trudno ją malować stąd pierwsza warstwa zabezpieczająca.
Teraz uważam , że zbędna.
Przy malowaniu kominka i ściany w salonie , nie stosowałam impregnatu a od razu zastosowałam farbę. Nie odczułam , żeby cegła bardziej "piła " farbę. Zastosowałam farbę akrylową do ścian i sufitów Śnieżka, a kolor uzyskałam z mieszalnika kolorów, kolor o ton jaśniejszy od czarnego.
 Początkowo malowałam pędzlem bo myślałam , ze tak będzie wygodniej i szybciej pokrywać nierówną powierzchnię, nie, zdecydowanie łatwiej maluje się, i szybciej wałkiem a pędzlem dodatkowo można poprawić niektóre cegiełki. Zależy tez jaki efekt chce się uzyskać, czy pomalować na gładko, czy zostawić przebijający kolor.
Nie byłabym sobą gdybym nie pokombinowała z kolorem kominka, bo przecież nie może być tak jednolicie, więc dodałam do ciemnej farby odrobinę białej farby do ścian  uzyskując jaśniejszą, w odcieniu szarości i tak gąbką ruchami posuwistymi nanosiłam farbę, albo na kilka, albo na pojedyncze cegły.
Powstała w ten sposób nie jednolita bryła, a oryginalna powierzchnia, bardziej naturalna.
Powierzchni po pomalowaniu nie impregnowałam , bo takie pytania zadawaliście mi  na instagramie i w mailach. Nie widziałam takiej potrzeby. Jest to ściana, a ona nie jest narażona na ścieranie, jest wewnątrz budynku,  do tego teraz cegła nie kruszy się dzięki powłoce z farby , jest więc zdecydowanie bardziej praktyczna.




Kilka zdjęć poniżej ze zmieniającymi się dekoracjami kominka.
W jesiennej, świątecznej i wiosennej oprawie.
Złote lustro zdecydowanie lepiej wygląda na ciemnej ścianie, prawda ?







Tutaj, na tym zdjęciu widać, że cegła nie jest jednolita w kolorze.




Jestem ciekawa Waszych opinii, czekam na komentarze. :)

28 komentarzy:

  1. Zmiana zdecydowani na plus !!!! Kominek wygląda teraz przepięknie :) kolor tej ściany jest świetny. Mnie też ciągnie w ciemną stronę mocy ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Kasiu. Mnie też ciągnie tylko staram się powstrzymywać bo tych czarnych ścian juz trochę dużo ale mają coś w sobie , pozdrawiam

      Usuń
  2. U ciebie czerń nie ma nic wspólnego z mrocznym klimatem. Podziwiam od dawna twoją łatwość w dozowaniu bieli i czerni. Bo to wbrew pozorom nie jest takie proste żeby nie przedobrzyć. Pozdrawiam Malwina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Staram się dozować czerń w naszych wnętrzach i nie przedobrzyć :)

      Usuń
  3. Kominek nabrał charakteru. Genialne posunięcie. Bardzo ładnie wyeksponowało sie lustro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na bieli i czerni wszystko wygląda lepiej !!!

      Usuń
  4. Bardzi mi się podobał poprzedni kominek, a w tej wersji wygląda jeszcze lepiej. Ten kolor dodał takiego pazura całości. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem ;). Jest Pani wielką inspiracją ;).pozdrawiam ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pani, i dziękuję że Ci sie podoba !! :)

      Usuń
  5. Będę chyba jedyna z takim komentarzem, ale jakoś stara wersja mi się bardziej podobała... Ba! Ważne że Tobie pasuje i reszta rodziny też to popiera...
    Serdeczności kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No żartujesz ? , jest o niebo lepiej, wprowadziło to spokój we wnętrzu, jest równowaga pomiędzy tym co na podłodze a tym co na ścianach. Ale jak pisałam pomalowanie cegły ma swoich przeciwników jak i sojuszników. Najważniejsze że ja jestem ze zmiany zadowolona i cała reszta rodziny też. buźka Kochana

      Usuń
  6. Cudowne wnętrze. Uwielbiam taki klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ogromna i odważna zmiana ale na plus. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):):) Raz się żyje Kochana, jak mi się znudzi pomaluje na inny kolor ! :)

      Usuń
  8. Hi...hi..hi...:)
    Byłam bardzo ciekawa kiedy ją w końcu machniesz ;)
    No i doczekałam się...dla mnie to była oczywista oczywistość, że ją przemalujesz ;)
    Świetnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha , długo nad tym myślałam , trochę bałam , ale pomalowałam, skąd Ty mnie tak znasz ???? ha ha ha ha, pozdrawiam Aniu :)

      Usuń
  9. Wspaniała aranżacja, bardzo inspirujące zdjęcia, brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczny pomysł. Powiem szczerze, że sama bardzo chętnie widziałabym taką cegłę nie tylko w salonie, ale także np. w łazience. Czy jednak tam by się sprawdziła?
    Bądź co bądź efekt końcowy jest rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie urządzone wnętrze, ja jednak wolę cegłę odkrytą, naturalną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak jak mówiłam, pisałam jestem zachwycona kominkiem. Super mu w czerni!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny efekt! Super, że można tak zwykłą farbą odnowić pomieszczenie. Lustro bardziej podoba mi się z ciemnymi cegiełkami, skoro pytasz.
    Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję sesji zdjęciowej w MM :) pozdrawiam Basia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi również efekt po metamorfozie podoba się o wiele bardziej niż przed nią. Uwielbiam cegłę we wnętrzach, które dzięki niej wyglądają bardzo oryginalnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam cegłę, a tutaj pasuje idealnie. Jest klimat. I kto by pomyślał, że zwykłe pomalowanie da taki efekt:)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za odwiedziny i komentarze, jest mi bardzo miło, że jesteście tutaj razem ze mną. ♥