Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylwester. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylwester. Pokaż wszystkie posty
Nowy Rok !!!!!

sobota, 2 stycznia 2016

Nowy Rok !!!!!











Mamy Nowy 2016 Rok !!!!







Nowy rok , nowe nadzieje, nowe plany, marzenia.

Życzę wszystkim spełnienia marzeń, tych mniejszych i tych większych. !!!!!
I mnóstwo , mnóstwo zdrowia !!!!!!!!!

I chcociaż odrobiny śniegu.
U nas już jest !





Wszystkiego dobrego Kochani !!!!

Dziękuję również , że jesteście , że zaglądacie tutaj, że piszecie, że czytacie.
 Mam nadzieję, że w tym nowym roku również będziecie ze mną. 

Ściskam ciepło, noworocznie.



Święta, święta i po świętach ...

środa, 30 grudnia 2015

Święta, święta i po świętach ...







Święta, święta i po świętach.
 Dziękuję Wszystkim za życzenia, za miłe i ciepłe słowa. Dziękuję Betuś Tobie za karteczkę przesłaną droga pocztową !
Eluś Kochana, moja przyjaciółko, Ty zawsze pamiętasz !

Odpoczęłam, zrelaksowałam się i czułam się szczęśliwa.







Dziękuję również naszemu Mikołajowi , który do nas zawitał i obdarował nas wspaniałymi prezentami. /jeszcze przed świętami dostałam te wspaniałe katalogi, dziękuję/









Kiedy w domu są małe dzieci, to ich prezenty sa niemalże najważniejsze, bo to one szczerze wierzą w Mikołaja, wyglądają kiedy przyjdzie Święty i szczerze cieszą się z kolejnej paczki. 




 Ale powiem Wam, że dawno nic mnie tak nie zaskoczyło jak prezent, który ja dostałam. Nie powiem bąkałam tu i tam , że chciałabym mieć coś takiego, ułatwiającego pracę, ale uwierzcie mi, że przez myśl mi nie przeszło, że spełni się moje życzenie.







I tak sobie  w duchu myślę, że jednak ta moja połówka dobra jest dla mnie , mimo, że czasami drzemy poduszki, tak delikatnie mówiąc , i wieszam na nim wszyskie koty, obrażam się, że kompletnie mnie nie rozumie, a tu proszę, takie zaskoczenie.
Śmieje się z moich wnętrzarskich poczynań, fochy stroi, że siedzę nocami i coś tam lepię, szyję czy ślęczę nad komputerem ale potem spełnia moje marzenie. Kochany jest chyba, przyznacie. I dziękuję mojemu Mikołajowi, że myśli o mnie, mimo wszystko i obiecuję w Nowym Roku , chociaż nigdy postanowień nie robię, przygotowywać grzecznie śniadanka pyszne. Tym bardziej , że obdarował mnie również świetnymi księgami kucharskimi.







A jak wasz Mikołaj trafił z prezentami ?


 Po obrzarstwie świątecznym  kolacja jakby wielkanocna. 
Zachciało nam się jajeczka , ha ha ha.




Święta , święta i po świętach,
teraz czekamy na Sylwestra i Nowy Rok.




Już 2016 !!!!
A pamiętam ten przełomowy 1999 na 2000, bawiłam się na zamku /nie straszyłam/przebrana za księżniczkę, hi hi hi, to było przecież tak niedawno !!!!!!! Prawda ????, czy tylko ja taka jestem stara, czy ktoś pamięta te czasy ? 

Ściskam mocno i życzę wspaniałego, radosnego Sylwestra gdziekolwiek będziecie i jakkolwiek bawić się będziecie. 
Życzenia noworoczne złożę juz w Nowym 2016 Roku !!!!
Do siego Roku !!!!!!!

Katalogi Green Gate i Maileg: ahojhome.pl :
 tam znajdziecie już nowy katalog on-line Green Gate, wiosna- lato 2016








Grudniowe co nieco

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Grudniowe co nieco






Jesteście Kochane !!!!!
Pod moim ostatnim postem mam tyle Waszych dobrych serduszek, że wystarczy na każdą chandrę w tym nowym roku !
Nie spodziewałam się aż tylu takich mądrych i ciepłych słów, czytanie ich sprawiło mi ogromną radość !!
 Jesteście Kochane,/powtarzam się !?, to nic , bo jesteście Kochane!!!/ dziękuję za każdą radę, za każde ciepłe słowo !!!
Obiecuję, ze nie będę przejmowała się głupimi docinkami.
A co do stolika, to już na dniach zamówię i jak tylko dotrze do mnie, i uda mi się go poskładać, zaprezentuję, mam nadzieję jak najszybciej.

♥
Dzisiaj jeszcze odrobina wspominek.
Grudzień był miesiącem , w którym bardzo dużo się działo i nie zdążyłam wszystkiego pokazać.
Nie tylko chodzi mi o czas świąteczny,  przygotowania, dekorowanie, gotowanie.
W grudniu moja kochana córeczka obchodzi swoje urodziny a że jest moją małą perełką więc zawsze staram się aby ten dzień był wyjątkowy.
Poza tym w grudniu Milenka występowała w szkolnych Jasełkach.

Dostałam też mój pierwszy prezent od koleżanki poznanej w wirtualnym świecie, tak po prostu, od Agnieszki, dziękuję.
Najpierw byłam bardzo zaskoczona , że chcesz mnie obdarować a potem kiedy dostałam paczuszkę cieszyłam się bardzo jak dziecko.






Co dostałam ....

.... przepiękną bombeczkę, którą Agnieszka sama ozdobiła, cudna !!!!








 Zawisła oczywiście na choince i kiedy na nią patrzę to robi się ciepło na sercu i świat wydaje się milszy, dzięki takim bezinteresownym ludziom ! ♥

Pozwoliłam sobie również na pokazanie jeszcze kilku kadrów choinki, i lustra, które cały rok stało na kominku a teraz znalazło swoje nowe miejsce na szafce w salonie. Pięknie odbija się w nim choinka i światełka.















Urodziny Milenki odbyły się w fajnym miejscu gdzie dzieci bawiły się przy konsoli, grały w piłkarzyki, i szusowały po torach samochodzikami, skakały na trampolinie. 
Robiły śnieżną kulę ze słoika, wody i brokatu, dekorowały ciasteczka i babeczki. 
Tańczyły, biegały i śmiały się !
Tort lodowy był hitem !!!

Urodziny w ulubionych kolorach Milenki.





Jasełka w szkole były o tyle ważne , że Milenka miała solową rolę, była tancereczką - baletnicą. 

Potem święta i Sylwester.
Mały mix tych wszystkich wydarzeń !




Minął grudzień, minął rok. 

Nastepny post o metamorfozach jakie przeszedł dom w 2014 roku.
Sypialnia, pokoje dzieci, salon, wejście, korytarz, te wszystkie pomieszczenia zmieniły się bardzo. Aż sama jestem zdziwiona ile udało nam się zrobić przez ten rok !!!

Zapraszam serdecznie.




Przemyślenia w starym roku...

wtorek, 30 grudnia 2014

Przemyślenia w starym roku...







Na początek dziękuję za wszystkie życzenia i miłe słowa pod ostatnimi postami. Jestem w siódmym niebie jak czytam, że podoba Wam się nasz odświętny domek, wiele w niego wkładam serca i pracy. Wiecie , że nic się nie robi ot tak sobie, bezwiednie, że potrzeba do tego i czasu i chęci. Kiedyś jakiś znajomy? powiedział do mojego M. widząc wystrój przed domem, no tak Twoja żona nie pracuje, ma dużo czasu i bawi się w takie rzeczy, hm... przemyślałam to , bo trochę mnie to zabolało, bo chyba nie był to komplement, chyba.... Przecież znam osoby, które nie pracują i wcale nie myślą o dekorowaniu, przystrajaniu, rozgwieżdżaniu domu. 
A ja , no cóż, któż może wiedzieć, że kiedy położę dzieci spać, ogarnę dom i zabiorę się za "nudne" zajęcie dekorowania zastaje mnie druga w nocy. Ale ja to kocham , a jak się coś kocha to jakimś dziwnym trafem ten czas sam się znajduje ! I to nie jest kwestia czasu tylko chęci.
Lubię jak wokoło jest odświętnie i magicznie.

I  tak trochę jeszcze  z innej beczki. Wszyscy myślą już na pewno o Sylwestrze , o świetnej zabawie, o kreacjach, wygodnych butach, krawatach, konfetii, a ja juz myślę z wytęsknieniem o pierwszych dniach stycznia. Wtedy być może wreszcie spełni się moje marzenie. Jakie ? Biała kuchnia ? ... nie, jeszcze nie ...., ale mam nadzieję, że też jest blisko, w zasięgu ręki. 
Czy uwierzycie, że ja zamiast wymyślania postanowień na nowy rok/ których i tak nigdy nie robię/ mam już plan zmian w naszym domku ? Plan na styczeń, plan na sierpień a w między czasie i inne świtają w głowie zmiany.

Pierwszą zmianą jest stolik w salonie. Ponad rok temu pisałam, dokładnie 5 listopada 2013r. tutaj o swoich planach i zmianach mebli w salonie, o stoliku, który wpadł mi w oko Isala z Ikei .


Zdjęcie Ikea


Planowałam jego zakup. Wahałam się, oglądałam i nie kupiłam. Szukałam innego, oryginalnego, wyjątkowego. Myślałam o kupnie starego i przemalowaniu, myślałam o nowym , takim idealnym , ale niestety takiego nie znalazłam. Znowu powróciłam do tematu sprzed roku kiedy zobaczyłam ten stolik u Kamili w mywhiteloft.blogspot.com , i napisała mi, że jest z niego zadowolona.




 I pomyślałam, że skoro jakaś rzecz podoba mi się tak długo, nie znudziła się, niczego fajniejszego nie znalazłam, to musi to być to. Oczywiście możecie wyobrazić sobie minę mojego M. kiedy mu oznajmiłam ,że szykuje się zmiana stolika. Ale jakoś to przełknęłam, już dłużej nie mogę czekać, zamawiam, musi być mój, hi hi hi.
 Zakochałam się w jego toczonych nóżkach.

Zdjęcia stolika oczywiście są Kamili, zajrzyjcie do jej świata, jest niezwykły z pięknymi zdjęciami , wnętrzami i  detalami. Jakże miłymi dla oka.


Proszę utwierdźcie mnie w przekonaniu, że to jest dobry wybór. Że stolik nie będzie się kiwał po miesiącu albo, że mój synek na dzień dobry nie zrobi w nim dziury, chyba bym tego nie przeżyła !
To tyle na wstępie.

 





 
Życzę Wszystkim wyśmienitej zabawy, wspaniałych humorów i cudownego Nowego Roku 2015.
Aby był nie gorszy, aby pozwolił cieszyć się każdym dniem, aby spełniał nasze wnętrzarskie i dekoratorskie marzenia. 

 


Literki i cyferki wycięte z papieru.
 
To się rozpisałam na koniec roku, nie ma co, mam nadzieję, że chociaż połowa z Was dobrnęła do końca. Bo to już koniec Kochani i mojego pisania, i niedługo koniec roku, roku 2014r.
 Działo się w nim , oj działo dużo. 
Zapraszam do siebie w Nowym Roku, pokażę jak zmianiał się nasz domek  i pokażę o czym marzę i co chciałabym zmienić, oczywiście wnętrzarsko !
 
Do zobaczenia w przyszłym roku !!!!!


 

Stare odchodzi, nowe przychodzi ...

środa, 1 stycznia 2014

Stare odchodzi, nowe przychodzi ...





Stary ROK odchodzi,




Nowy ROK przychodzi, taka kolej rzeczy ...





Z OKAZJI NOWEGO ROKU ŻYCZĘ WSZYSTKIM MOIM GOŚCIOM ZDROWIA
 
BO ONO JEST NAJWAŻNIEJSZE I BEZ NIEGO NIEWIELE BYŚMY ZDZIAŁALI,
 
ŻYCZĘ GŁOWY PEŁNEJ POMYSŁÓW I REALIZACJI CHOCIAZ ICH CZĘŚCI,
 
PRZEŻYWANIA RADOŚCI Z BLOGOWANIA I POZNAWANIA W TYM WIRTUALNYM
 
ŚWIECIE CORAZ TO NOWYCH CIEKAWYCH I INSPIRUJĄCYCH LUDZI.
 
ŻYCZĘ ABYŚCIE BYLI PO PROSTU SZCZĘŚLIWI
 
 I
 
SPEŁNIALI SWOJE MAŁE I DUŻE MARZENIA.
 


 
 
 
 
ALICJA
Moja mała tradycja

środa, 2 stycznia 2013

Moja mała tradycja

Witam w Nowym Roku !!!!!!!!

Tak, tak, już mamy 2013 ROK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Powitałam Nowy Roczek w szampańskim humorze.
Tańczyłam, śmiałam się, bawiłam się wyborowo.


Zanim jednak wyszłam na bal...
ha ha ha , śmiałam się i opowiadałam swojej córeczce, że to tradycja, moja własna tradycja !!!!!

KONFETTI  !!!!!!

Robię własne konfetti w ilości odpowiedniej.
W tym roku postawiłam na konfetti gwiazdkowe, śnieżynkowe i serduszkowe. Ha , ha , trochę nowoczesności wkroczyło. W kolorze srebra, bieli i czerni.




W minionych latach zdarzało się, że konfetti robiłam dwa dni , stukałam i stukałam dziurkaczem i zbierałam i zbierałam do pojemniczków małe kolorowe kołeczka. Potem na imprezie rozdawałam swoim znajomym. a kiedy nadchodził Nowy Rok .... sypałam i sypałam, i wszyscy sypali.
Opadały na stół, na podłogę, ale i na włosy, i za koszulę, za sukienkę. Nasz stolik zawsze był obsypany kompletnie. Każdy musiał być obsypany.

Do tego nie mogło zabraknąć zimnych ogni. W tym roku też w dniu sylwestra wyruszyłam na poszukiwania sztucznych ogni, i znalazłam chociaż nie było to łatwe.





Uwielbiam tę atmosferę, odliczanie ostatnich sekund Starego Roku, skaczące iskierki zimnych ogni i rozsypywane konfetti !!!!!!! Ach , jestem uzależniona od tych gadżetów.

Znajomi wiedzą, że jak ja jestem na Sylwestrze nie może zabraknąć konfetti i zimnych ogni , całego sylwestrowego bałaganu.

Tradycji stało się zadość !!!!!!!



a po wycinaniu zostały fajne karteczki, i co z nimi zrobić, szkoda wyrzucić ...




Na zakończenie tego posta , pierwszego w 2013 roku, chciałabym podziękować Wszystkim za życzenia noworoczne.
Niech ten rok będzie wyjątkowy.




Ali ..
tego wieczoru i nocy w blasku cekinów i w wysokich obcasach.
Stary rok odchodzi ..

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Stary rok odchodzi ..

Już niedługo pożegnamy stary rok a powitamy nowy.

Jaki był ten STARY ROK ?

Dla mnie rozpoczął się niezbyt radośnie. Już 2 stycznia od rana czekałam z dzieckiem na rejestrację w klinice. Kiedy wszyscy wspominali sylwestra i huczne albo mniej huczne zabawy, ja z niepokojem tuliłam moje dziecko z nadzieją , że kolejne dni przyniosą poprawę zdrowia i wrócimy jak najszybciej do domku. Tak na szczęście się stało, choroba okazała się prozaiczna choć kilka miesięcy męczyła nas i spędzała sen z powiek.
Udało się , teraz patrzę na swoje radosne, biegające dziecko i modlę się , nigdy więcej ....


W lutym nagle odszedł mój tata, bardzo to przeżyłam mimo , że bywało różnie. Ale zawsze jest to ból i wielka strata. Odchodzi Ktoś, kto zawsze był i wydaje się , że zawsze będzie, ale życie pisze inne scenariusze, odbiera nam pewność i spokój.


Ten rok przyniósł wiele smutków, ale i radości.

Jestem tutaj , to dla mnie spełnienie małego marzenia, z którym nosiłam się kilka miesięcy. W końcu zasiadłam do komputera i zaczęłam klikać. Stworzyłam swój mały blog, który nie do końca jest taki jaki sobie wymyśliłam, bo czasu mało, a i  komputer co chwila nawala i przysparza nie mało nerwów. Ale mam niezwykłą chęć i siłę aby tworzyć. Ten blog dodaje mi skrzydeł, daje siły aby coś robić, tworzyć, pracować nad tym aby dom , rodzina i wszystko to co otacza udoskonalać i zmieniać na lepsze. 

Najważniejsze, że mam zdrową rodzinkę, spełniam swoje marzenia i z radością patrzę w przyszłość.
Nowy 2013 rok będzie  lepszy, ciekawszy, radośniejszy.



Nie planowałam wypadu na żadną sylwestrową imprezkę, ale dlaczego nie ? W ostatniej chwili zmieniłam zdanie. To moment kiedy jesteśmy z ludźmi, rozmawiamy, śmiejemy się , zapominamy o troskach i smutkach, bawimy się. Trzeba korzystać z chwili, nie wiadomo co będzie za rok.


Pozdrawiam wszystkich , którzy do mnie zaglądają. Cieszę się bardzo , że Was przybywa, że jesteście ze mną, że piszecie do mnie.
Jesteście dla mnie wielką inspiracją.
Dziękuję bardzo.

Życzę Wszystkim szczęśliwego Nowego 2013 Roku !!!!!!!
Miłości, radości i spełnienia marzeń.

Ali