poniedziałek, 9 lutego 2015

Jak i czym pomalować meble z płyty meblowej, to dziecinnie proste !





Witajcie, witajcie !

Słońca ciągle nie ma, codziennie wyglądam z nadzieją, ze wyjrzy, ale nie , nie ma ochoty. 

Musiałam znaleźć inne źródło doładowania, ha ha, ha, nie szukałam, samo mnie znalazło. Kiedy zajrzałam do Kasi i zobaczyłam jej pierwszy sukces, białą komodę, którą własnoręcznie pomalowała, zaiskrzyło, ta jej radość udzieliła mi się do tego stopnia, że chwyciłam za pędzel i wreszcie pomalowałam boczne ścianki szafek kuchennych. 

Dostałam wiele pytań, i w komentarzach, i mailach, jaką farbą maluję. 
Chętnie udzielę kilku informacji. Sama dwa lata temu szukałam informacji, czym, jak i nie miałam pojęcia od czego zacząć. Teraz po pomalowaniu kilku mebli i z niewielkim doświadczeniem mogę co nieco o tym napisać i podzielić się nabytą wiedzą. Czy robię to dobrze, nie wiem ? ale póki co farba trzyma się na pomalowanych przeze mnie meblach. 
Półki, które pokazałam w poprzednim poście/a będą również na poniższych zdjęciach/ to półki Lack z Ikei, są one z płyty/w opisie sklepu: płyta wiórowa, płyta pilśniowa, tworzywo ABS, nadrukowana i wtłoczona farba akrylowa i bezbarwny lakier akrylowy/, a boczne ścianki moich szafek kuchennych to płyta meblowa.

Powierzchnie najpierw bardzo dobrze umyłam środkiem odtłuszczającym stosowanym w kuchni, potem wodą z płynem do naczyń, bardzo dobrze szorowałam ostrą powierzchnią gąbki. Potem zmywałam czystą wodą. Następnie szlifowałam, użyłam do tego specjalnych gąbek z papierem ściernym o grubości 180 i 240. Bardzo dobrze sprawdziła się cienka, miękka gąbka, szczególnie w mniej dostępnych miejscach /znajdziecie w każdym sklepie budowalnym/. Potem umyłam wilgotną ściereczką, osuszyłam i przystąpiłam do malowania, /można też urzyć odkurzaczka aby dobrze zebrać pyłek/.
Do malowania użyłam farby, dokładnie : wodorościeńczalna emalia akrylowa do metalu i drewna, firmy Beckers, biała, mat.
Będę tą farbą malowała również stół kuchenny, który również pokryję lakierem Altax, półmat, aby wzmocnić powierzchnię.
 Farba bardzo szybko schnie i jest niemalże bezwonna. Wystraczy godzina aby malować ponownie. Po pierwszej warstwie malowałam po pół godzinie. Pomalowałam trzy warstwy. Następnego dnia przeszlifowałam nierówności i pozbyłam się wystających paproszków. Przetarłam wilgotną ściereczką i rozpoczęłam ponowne malowanie. Ile razy malować ?, słuchajcie, do skutku, aż powierzchnia Was zadowoli. Ja pomalowłam 5-6 warstw .  Pólki 4 warstwy w jeden wieczór. Ważne aby nie nakładać zbyt dużo farby i rozwałkować ją dokładnie. Aha, nie napisałm , że malowałam żółtym wałkiem, takim welurowym. To chyba tyle w temacie malowania.
I ważne aby od razu nie uzytkowac pomalowanych powierzchni, odczekać trzeba przynajmniej dwa- trzy aby farba dobrze wyschła i się utrwaliła.

To dziecinnie proste !





Teraz poszukuję farby do glazury, czytam , porównuję. Jak kupię i pomaluję, dam znać czy to dobra inwestycja, ponieważ naczytałam się różnych opinii, i dobrych i złych.
A może ktoś z Was malował glazurę i podpowie mi co nie co na ten temat.



I na koniec nowości zakupowe. Dla miłośników białych i czarnych połączeń, dobra wiadomość, w Pepco pojawiły się wazony, świeczniki o fajnym kształcie.






 Poduszki, ramki do zdjęć, drewniane pudełka we wzorki. Jest tego trochę i ma być więcej tego typu rzeczy.







 Na szczęście ceny w tym sklepie są bardzo przystępne i można upolować niezłe cacko za grosze. Wazon w identycznym kształcie w sklepie internetowym widziałam za ok. 70zł. po przecenie, ja swój kupiłam za prawie 20zł.

Na koniec, żeby nie było tak monochromatycznie i tak bardzo poukładane, odrobina koloru, ja robię zdjęcia a synek bawi się klockami, i rozrzuca poduszki.



Dzisiaj dzieciaki juz w szkole i przedszkolu a ja odpoczywam od uspokajania rozbrykanej dwójki, moja głowa chłonie ciszę !!!

Miłego dnia i tygodnia.
Dużo uśmiechu !


Lampiony duże we wzory b&w :Westwing
Taca czarna, metalowa: Westwing
Kubek łazienkowy we wzorki b$w: Pepco
Poduszki we wzory b&w i gwiazdy: Pepco
Świecznik, wazon w bieli: Pepco
Pudełka drewniane w kratkę i zygzak: Pepco
Inne poduchy : Ikea
Ołówki b&w: Tesco




95 komentarzy:

  1. O, jaki przydatny post, bo się przymierzam do malowania komody i nie bardzo wiedziałam jak się do tego zabrać :D
    A do pepco już od zeszłego tygodnia mam plan wyruszyć po taki wazon (świeczników jeszcze nie było, ale też mi się podobają) i te czarno-białe pudełeczka :)
    Pozdrawiam cieplutko! Zuza
    http://myhouseofhappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dizisaj tez jadę do pepco, może coś upoluję. pozdrawiam, :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To nie trudne tylko trzeba mieć czas i trochę samozaparcia, pozdrawiam

      Usuń
    2. Ja też nie. Czarno-białe - niezły syf.

      Usuń
  3. Super, super! Ja dojrzewam do decyzji przemalowania szafy przesuwnej - 4,5 m szerokości. Już się boję, ale Twój przykład jest kolejnym, który utwirdza mnie w decyzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką szafę w pokoju córki, ale mam na nią inny pomysł, pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja maluję przeważnie farbami alkidowymi, mają mocny zapach i trzeba je zmywać rozpuszczalnikiem ale jak się wgryzą w mebel są nie do ruszenia , pozdrawiam Adriana z http://thirdfloorno7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam ale może kiedyś, pozdrawiam

      Usuń
  5. ooo, przemalowywanie mebelków to dla mnie już rutyna dzienna ;)
    a płytki też mam w kuchni przemalowane - zwykłą farbą akrylową :P

    ps. lecę po taki wazonik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się malowania zwykłymi nad kuchenką , jak Ci się sprawdza ???

      Usuń
  6. AaA... No oto biegnę do Pepco :) Jakoś tak mnie kusi, żeby sięgnąć za pędzel, przydałoby się meble w salonie wybielić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Półeczki wyszły super :) Widziałam kolekcję pepco i też sobie co nieco kupiłam :) Fajnie, że jest taki sklep. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj! Dziś mi szczęka opadła. Po pierwsze,że wspomniałaś o mnie na swoim blogu,za co serdecznie dziękuję i zrobiło mi się bardzo miło. Cieszę się,że poprawił Ci się humor:) Po drugie te zdjęcia z zakupami,napatrzeć się nie mogę. Przyznam się,że i ja w sobotę byłam w pepco i widziałam te cudeńka. Nie wyszłam z pustymi rękami,o nie! Kupiłam poduszkę w marokański wzorek i dozownik mydła. Planuję łazienkę zrobić w bieli i czerni. Ale po dzisiejszym Twoim poście, nie wiem czy takich dodatków nie wprowadzić do salonu:) U Ciebie ślicznie wyglądają. Pozdrowienia i buziaczki. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci dziękuję, ha ha ha, Nie ma to jak wsparcie wzajemne, czekam na Twoje stare- nowe mebelki, pozdrawiam

      Usuń
    2. Już pracuję nad witryną hi,hi:)))

      Usuń
  9. Nie ma to jak biały kolorek.Wszystko wygląda czysto i świeżo.Dzieciątko miało frajdę :) Pozdrawiam http://blogdreamhome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rwało się do malowania, pozdrawiam

      Usuń
  10. Bardzo praktyczny post! Nie moge się doczekać efektu końcowego kuchni:-) ps. szkoda, że Pepco mam "nie po drodze" -znaczy i tak będę musiała tam jechać:-) Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie było już dzisiaj poduszek , rozchodzą się jak świeże bułeczki , pozdrawiam

      Usuń
  11. No no no! piękne nowości u Ciebie :)
    fajnie, że działacie i malujecie meble na biało! To lubię :)
    ja koniecznie muszę przemalować szafę w przedpokoju i drzwi wejściowe do domu. :)
    uścisków moc

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę spróbować farby Beckers, jakoś z przyzwyczajenia trzymam się Duluxa. Do szlifowania używam szlifierki, kupiłam za parę groszy, ale sprawdza się super, bardzo ułatwia pracę, zwłaszcza przy dużych meblach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szlifirekę stosuję do drewna, do płyty zdecydowanie ręczne szlifowanie, pozdrawiam

      Usuń
  13. Noo szok...ja maluję fluggerem...najpierw grunt, potem biała podkładowa,a potem jaka chcę, a w pokoju dziecka chcę żółci ;-). Świetnie Ci wyszło, a wazon z pepco niezły hit ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety u mnie nie ma tej farby a wielokrotnie chciałam ją sobie zamówić, pozdrawiam

      Usuń
    2. Moja mama pracuje w flugger i mam całą piwnicę zapełnioną tymi farbami ;-; ;)

      Usuń
  14. Jeśli chodzi o malowanie kafli to zajrzyj na mojego bloga :) W poście http://capsellaelli.blogspot.com/2015/02/kuchnia-od-nowa.html poruszam ten temat. Może Ci to coś pomoże :)
    Właśnie byłam w Pepco, stałam przy tych pudełeczkach i się zastanawiałam nad nimi. Ale u Ciebie tak się pięknie prezentują, że chyba się jednak zdecyduję. Wazon był u mnie tylko ciemnoszary. Też ładny.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę do Ciebie koniecznie !!!
      U mnie dzisiaj tez już były tylko szare, pozdrawiam

      Usuń
  15. boskie lupy i to w moich ukochanych dwoech kolorach!!!jaka szkoda ze ja w Polsce bede dopiero za 1,5miesiaca:/
    sciskam i zapraszam do siebie
    http://trojenawalizkach.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety towar tam znika z półek bardzo szybko ale na pewno za jakiś czas pojawi się coś równie ciekawego, pozdrawiam

      Usuń
  16. Przy takim pomocniku to robota pali się w rekach....Super....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurczę jakoś odwagi nie mam, żeby przemalować kuchenne meble, ale może spróbuję na jakimś mniejszym mebelku i wtedy kto wie...
    Cudeńka w pepko wyszukałaś, jutro jadę na zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zaczynać od mniejszych mebli, a ja całej kuchni sama nie malowałam, pozdrawiam

      Usuń
  18. Ja zupełnie nie mam doświadczenia w tych sprawach, wiec sama chetnie się dowiem.
    Co do zakupów - cuda kupiłas - piekne to wszystko

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki za pomoc, a ja już nie wiedziałam co zrobić z moją komodą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo przydatne informacje:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo dziękuję za rady. Jesteś skarbnicą wiedzy. Ja mam jeszcze jeden kłopot bo chcę pomalować boazerię ale tak by efekt wyglądał na bielone deski. Niestety boazeria jest raz , cienko lakierowana i nie chcę ściągać lakieru ewentualnie mogę zmatowić papierem. Ktoś mi doradził że mogę pomalować lakierobejcą bielony dąb ale cały czas się waham. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz spróbowac na jakimś małym mało widocznym kawałku, i popytać w sklepie z farbami :)

      Usuń
  22. a mnie męczą nieśmiertelne niebieskie meble w pokoju chłopców, jakoś są i szkoda na nowe wydawać a na te już powoli patrzeć nie mogę... może też pomaluję? dzięki za post może się w końcu odważę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez malowałam komodę w pokoju synka, od razu lepiej, powodzenia !

      Usuń
  23. Malowałam podobnie i też się trzyma. A w Pepco też się obkupiłam, szałowe są zwłaszcza poszewki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne zakupy! Zazdroszczę! Połączenie bieli z czernią jest ponadczasowe i zawsze wygląda przepięknie i elegancko! A ty tylko jeszcze raz potwierdziłaś ta tezę!
    Pozdrawiam i zapraszam: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  25. Super ja juz tez malowalam meble tylko użyłam farby tikurilla nic się nie dzieje tylko zapach mnie odrzucał czeka mnie malowanie jeszcze łóżka córki i szafy i zastanawiam się jaką żeby była trwała a jeszcze jedno pytanie czy meble lakierowalas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnych swoich mebli nie lakierowałam. Mam zamiar polakierować blat stołu w kuchni, ale widzę, że rok temu pomalowane biurko córki wygląda ok, nic się nie dzieje strasznego z nim, fakt, że to drewno pomalowane ale nie ma to znaczenia , czy drewno, czy płyta, łóżeczka niemowlęcego też nie lakierowałam, nie ma potrzeby, tak myślę, pozdrawiam

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź ja też nie malowalam lakierem i w kuchni jest ok w pokoju szafkę pod tv malowalam duluxem i w jednym miejscu odpryslo ale to może za sprawka mojej Jagody bo przylapalam ja z zabkami :-)

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Podziwiam Twoje zdolności i zacięcie do przemalowywań. Ja narazie z większych gabarytów to przemalowałam szafkę na boty (tą zdobyczną) i na tym się skończyło. Przymierzałam się do wieszaka w garderobie, ale chyba poczekam z tym do wiosny.
    Dzisiaj u mnie spory bałagan, meblościanka opróżniona, postoi tylko do jutra. Wyobraź sobie, że jeszcze znaleźli się chętni co taki mebel chcą... Jutro mają ją obejrzeć i zabrać. Jak im się odwidzi, elementy wylądują w piwnicy, a pod koniec miesiąca - na ulicę!
    Nowe meble już są! Stoją jeszcze w kartonach niezłożone. Będzie ich o wiele mniej, czyli i powierzchni do zapakowania także mniej. Czeka mnie sporo sortowania co zostanie, a co wyląduje w piwnicy bądź śmieciach. Trochę się boję jak to wszystko będzie pasować do tego co już jest w pokoju. Nie wiem czy białe meble będą współgrać ze stołem który nie jest biały.I właśnie przemalowywać go sama trochę bym się bała... Jest z masywnej olchy i lakierowany. Fakt, że blat mocno zniszczony (aktywności moich dzieci), ale nie chciałabym później żałować jakby coś w przemalowywaniu poszło mi nie tak. Mam tu na myśli, na przykład to, że mogłabym paznokciem zarysować farbę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa tych mebelków Twoich. Tylko z doświadczenia, że jak ruszysz jedną rzecz, to ciągnie następne aby całkowicie efekt zadowalał. Życzę więc wytrwałości Dorotko i czekam na nowe posty < buźka

      Usuń
  28. Ja w zasadzie bardzo podobnie przemalowywałam swoje półki. Z tym wyjątkiem, że aż tak bardzo ich nie odtłuszczałam. Farba ta sama i efekt ten sam. Nie odpryskuje i trzyma się powierzchni. My to jednak zdolne babki jesteśmy hihi ;) Wielka buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To meble w kuchni , więc siłą rzeczy były zatłuszczone , dlatego tyle zabiegów.
      Ha ha ha, masz rację, zdolne z nas babki !!!!!

      Usuń
  29. Ależ świetny pomocnik przy pracy, nic dziwnego, że mebelki tak pięknie zostały pomalowane ;))
    Piękne nowe nabytki, i świeczniki i wazoniki super :)
    Pozdrawiam serdecznie . Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Byłam wczoraj ale nie miałam siły nawet sklecić zdania więc dziś powracam :) Widzę że praca wre i jaki pomocnik "zatrudniony" hihi Maluj, maluj bo ja cały czas czekam na efekt końcowy :)Też kupiłam kilka rzeczy w pepco, ten sklep zawsze mnie cieszy. U mnie w domu też się dzieje, mąż już cały spanikowany, bo nie wie czy jak wróci do domu to nadal będzie u siebie haha :))))) Wszędzie coś się działo i wreszcie doczekałam się...wiesz czego :) Przez 3 godziny składałam wczoraj sama samiusieńka i rąk dzisiaj nie czuję. Później sprzątanie, przekładanie i zrobiła się 21 z kawałkiem ale dziś czuję się szczęśliwa! Teraz czekam już tylko na kuriera co ma mi przywieźć krzesło do przedpokoju, bo i tam zmiany.
    Owocnej pracy kochana, ja dziś tylko relaks i czekają na mnie urodziny u rodziny :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja już po malowaniu mebli kuchennych, więc powoli wprawiam się w boju ;)
    Do pepco pora się wybrać, dzięki za info o nowościach w fajnych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. To Ci mały pomocnik rośnie :) Black & white moje ulubione zestawienie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ślicznie i tak konsekwentnie u Ciebie,niestety nie będę mogła spać bo narobiłaś mi smaka na te poduchy i pudełka,a tu pepco otwierają dopiero o 9 ! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne dekoracje.
    Pozdrawiam.
    J.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzięki za polecenie Pepco! Jutro biegnę do sklepu :))))

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam.trochę porad o malowaniu glazury znajdziecie tu- http://www.makehomeeasier.pl/mood-boards/mint-bathroom-konkurs/.
    Ja również przymierzam się do przemalowania kuchni ,ale z sosny patynowanej z Ikei. Malowałam już meble z płyty akrylowymi farbami i efekt jest ok, ,sypialnię z sosny metodą na wilgotne drewno -efekt pobielenia ,też jest super,ale z kuchnią mam problem,chodzi o wybór farby.Czy malować akrylem, kredowymi ,czy może wodorozcieńczalną alkidową Benjamina Morra.Tylko do kredowych nie trzeba szlifować mebli, ale obawiam się efektu końcowego,tzn śladów pędzla.Może ktoś ma jakieś doświadczenie z kredowymi ,ale w kuchni,bez przecierek i tą alkidową? Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę tylko powiedzieć na temat farb kredowych, bo rozmawiałam z dziewczyną, która sprzedaje te farby. Pytałam czy można pomalować meble kuchenne, ona napisała, że nie są na tyle odporne, o drewno nie martwiłaby się natomiast o inne materiały tak. Są farby specjalne do mebli kuchennych ale na polskim rynku niedostępne - Autentico Eggshell. pozdrawiam

      Usuń
  37. tez mam zamiar pomalować stare meble
    a po ile są te ołówki w Tesco?
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  38. Kolorowe marzenia a wnętrza biało-czarne z szarością :) ale poważnie to jestem oczarowana Twoim domem i sposobem, w jaki go urządziłaś. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dzień dobry,
    Bardzo mi się konsekwentna metamorfoza w Twoim (Waszym) mieszkaniu. Kształtuje mądre gusty oglądających, podglądających i naśladujących. Bardzo się cieszę że trafiłam na Twój Blog. Czerpię z niego ogromną, pozytywną energię. Wiarę w to że też może mi się udać - jeśli tylko zdobędę się na odwagę.
    Poza tym, podglądając jak fantastycznie żyje wasze mieszkanie, przenoszę się w niedościgniony świat.
    Fajna podróż i skarbnica inspiracji.
    pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  40. No Alicja, trzymaj za mnie kciuki, już wkrótce zaczynam jechać z koksem. A raczej z farbą ;) Operacja "Wypędzanie przedwojennych brązów" Trochę mam ich za dużo :P Toteż dzięki za tego posta, przyda się :) Ty to masz jakiś szósty zmysł :) Buźki!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja też wszystko "jadę białą akrylową", jak to z koleżanką nazywamy (która również tak robi). I mamy fajne meble. :-)

    Świetne masz dodatki!

    OdpowiedzUsuń
  42. Hi Alicia !! I love your blog !! You have a new follower !!
    Angélica

    OdpowiedzUsuń
  43. Kochana ja ma taką bibliotekę w mojej pracowni, która jest z płyty i zastanawiałam się jaką farbą malować, bo odnawiałam wiele mebli, jednak wszystkie były drewniane, a Ty mi podpowiedziałaś dziękuję:) Pięknie u Ciebie, coraz bardziej czarno - biało :) buziaczki aga

    OdpowiedzUsuń
  44. I jeszcze jedno pytanie czy są farby na wysoki połysk ?bo myślę o wstawkach na przykład przy szufladach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem specjalistą ale uważam , ze meble na wysoki połysk robione są w pewnej technologii i nie osiagnie sie tego efektu farbą. Natomiast są farby połysk lub mat, z doswiadczenia, maluję teraz stół jedwabistym połyskiem, niewiele rózni sie od matu. Bardzo prosze zapytac o to w sklepie z farbami i zerknąć na próbniki farb.
      Co do rozkręcania , to zalezy co maluję i co chcę osiągnąć. Konstrukcji mebla nie ruszam, wyjmuję szuflady, półki, warto odkręcić drzwiczki jesli dostęp do krawędzi jest utrudniony. Odkręca się te części, które uniemozliwiają dobre położenie farby w trudno dostępnych miejscach, warto odkręcić uchwyty, pozdrawiam

      Usuń
  45. Z zainteresowaniem przeczytałam rady dotyczące malowania. Póki co mam wątpliwości, ale chyba już wkrótce się odważę!

    OdpowiedzUsuń
  46. słodkie rzeczy :) trochę odważnie pomalowane, ale urocze :) ja na razie kompletuję wyprawkę dla noworodka - http://www.mamaipapa.pl/pl/31-zestaw-pokoj-dzieciecy te mebelki ukradły moje serce, ale rady dotyczące malowania z pewnością wykorzystam jak Maleństwo podrośnie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny post. Bardzo przydatne rady!

    OdpowiedzUsuń
  48. Czerń i biel zawsze wyglądają stylowo!

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam.Właśnie maluję moje mebelki kuchenne.Teraz są białe satynowe, a były waniliowe.Mąż pojechał do Castoramy i polecono mu nową wielozadaniową farbę do wnętrz firmy V33 COLORISSIM.Koszt ok 65złNadaje się ona do ścian,listew przypodłogowych,boazerii, kaloryferów,PCV,drzwi,powierzchni drewnianych w tym mebli oraz metalu.Jedynie na czyste drewno trzeba kupić podkład a inne powierzchnie malujemy bez niego.Starcza na ok 25m2 Pomalowała 1raz i kryje super ,po ok 3 godzinach przetarłam papierem ściernym i pomalowałam ponownie.Efekt mnie zadowolił.Jak się będzie sprawowała nie wiem.Ponoć posiadają również specja-
    lny podkład Tikkurili którym maluje się płytki a na niego nakłada się jakąkolwiek farbę.Koszt to jakieś 90 zł.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. Lubię takie biało-czarne stylizacje. Są na prawdę stylowe i ponadczasowe.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja malowanie mebli preferuje metoda natryskowa, jest szybsza i wygodniejsza, a zarazem dokładniejsza i co ważniejsze nie widać śladów pędzla czy wałka.

    OdpowiedzUsuń
  52. witam serdecznie! piękne dekoracje, uwielbiam czarno-białe efekty! Trafiłam na ten post bo sama przemalowuję meble z płyty, szczerze mówiąc ja akurat miałam negatywne doświadczenia w malowaniu samą farbą akrylową, nawet po zmatowieniu. Malowałam regał z ikei (model expedid) i farba słabo się trzymała. Warto użyć primera. popełniłam nawet poradnik w tym temacie http://www.odnawialnia.pl/2015/07/jak-odnowic-meble-pokryte-okleina.html

    OdpowiedzUsuń
  53. Niedawno malowałam kafelki w kuchni, długo zastanawiałam się czy ryzykować ale było warto kupłam litr białej farby Diamond Hard w kolorze białym i pokryła świetnie, po dwukrotnym nałożeniu(przestrzeń pomiędzy meblami) zostało mi pół puszki, malowałam malutkim wałkiem, wcześniej szorowałam i odtłuściłam powierzchnie płytek. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  54. witam, proszę o podpowiedź. chcę pomalować na biało meble kuchenne - front firmy chobot tzw. lakier + folia. jaką farbę najlepiej użyć? farbę z jakim efektem?-mat, półmat czy połysk. jak najładniej prezentują się malowane meble?

    OdpowiedzUsuń
  55. Pewnie temat nieaktualny, ale ja malowalem glazurę w łazience farbą Diamond Hard. Jedyne co nie można to malować nią nad kabina prysznicowa bo pojawiają się zmarszczki na farbie. Ale gorąco polecam

    OdpowiedzUsuń
  56. nawet nie wiesz jak mi tym postem pomogłaś!

    OdpowiedzUsuń
  57. Białe meble są przepiękne, mam jedynie pytanie czy z perspektywy czasu ta farba nie żółknie?

    OdpowiedzUsuń
  58. zastanawiam się nad zaimpregnowaniem mojej ukochanej, starej komody lakierobejcą vidaronu. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tym preparatem? Polecacie?

    OdpowiedzUsuń
  59. Świetnie to wygląda. Tym bardziej, że utrzymane w jednym stylu.

    OdpowiedzUsuń
  60. Dzięki za taki wpis, bo właśnie mam zamiar pomalować na jakieś ciekawe kolory stół w jadalni. Na razie jest to coś takiego - stoły z litego drewna (taki ze skośnymi nogami) i myślę, że po prostu wymaluję nogi na różne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetny wpis kochana, sporo ciekawych informacji. Szykuje mi się malowanie pokoju więc i meble zahaczę.

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za odwiedziny i komentarze, jest mi bardzo miło, że jesteście tutaj razem ze mną. ♥