poniedziałek, 23 września 2013

Witam jesień... niechętnie ...

 
 

Mamy jesień i wcale nie jestem szczęśliwa z tego powodu.
 
Dwa tygodnie deszczu, zimno , z czego mam się cieszyć ?
 
Dzisiaj odrobina słońca przebija się od czasu do czasu ale za to wiatr wieje tak ogromny , że nie chce się głowy wychylić z domu.
Jesień kojarzy mi się z upływającym czasem , z odchodzeniem, z pożegnaniem.
 
Tak piękna zieleń oczekiwana i wypatrywana wiosną zaczyna zmieniać się w coś szaro- burego, a potem przestaje istnieć, nie ma. Nie ma zieleni, nie ma nadziei, że spotkamy na swojej drodze uroczy kwiatek, że motyl przefrunie tuż nad naszą głową, że znowu trzeba kosić trawę.
 
Nie lubię jesieni, mogłaby dla mnie nie istnieć.
 Nie cieszą mnie otaczające kolory, pomarańczowe dynie, nie cieszą czerwone liście. Są , akceptuję je i tylko tyle ...
 
Niestety nie zmienię jednak klimatu w jakim przyszło mi żyć, więc muszę ją zaakceptować, pogodzić się z nią.
Więc witam jesień.
 Tym bardziej , że mój synek urodził się 22 września więc jest dzieckiem jesieni. 
 Może więc powinnam polubić jesień ?, może spróbuję...
 
Znalazłam w sieci kilka zdjęć, jesiennych ale jakże mało kolorowych.
 
Te białe dynie urzekły mnie i już planuję pomalować swoje dynie.
 
Tymczasem spójrzcie na dzieła innych.








 
Zdjęcia zaczerpnięte z pinterest  i stylowi.
 
 
Pozdrawiam cieplutko.
 
Ali

30 komentarzy:

  1. takie inspiracje potrafią poprawić humor :)
    Sto lat dla synka !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też Ali nie lubię jesieni, chociaż może powinnam, bo mój młodszy synek również urodził się ... we wrześniu :) Buziaki s.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię jesień, polską i złotą :) "Choruję" na białe dynie! Trudno je zdobyć, nawet sztucznych nie spotkałam...
    Pozdrawiam jesiennie-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę malowała dynie i te sztuczne i te z ogrodu, pozdrawiam

      Usuń
  4. jesien nie jest taka straszna... choc nie lubie, to akceptuje i znajduje wniej wieledobrego:) pozdrawiam i zapraszam na moje candy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak aby przetrwać ją trzeba znaleźć w niej pozytywy, na candy wpadnę wieczorkiem :)

      Usuń
  5. Ja tam nie narzekam, z reguły biorę co jest:))) A le przyznaję, że tegoroczna jesienią jestem załamana!!! Gdzie to słoneczko, gdzie babie lato...przyjdzie na pewno...kiedyś:))) Dekoracje z dyni śliczne, każda jedna zachwyca oryginalnością.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Ali... u mnie to samo...;)
    ale dynie uwielbiam...toż to KULKA ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bardzo lubię jesień,,,,dojrzałam cudne białe talerzyki w czarne wzroki!!ale bym je podkradła!!hihih

    OdpowiedzUsuń
  8. te ostanie dynie nawet cakiem fajnie wygladaja:P

    OdpowiedzUsuń
  9. kochana :) jak słonko to i jesień ładna ale jak ciągły deszcz.... to i ja wysiadam:((

    buziak

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne inspiracje wyszperałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe inspracje choć wolę jeszcze bardziej kolorową odmianę jesieni ....

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle ostatnio pięknych postów o jesieni, a ja czytając je myślałam " Jejku tylko ja nie lubię tej jesieni, tylko ja się "z nią" źle czuje", ale czytając Twój post znalazłam swoje odbicie;) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  13. białe dynie są niesamowite... słyszałaś o baby boo? :))) one są naturalnie białe lub kremowe:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fakt,ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza ale zaczynam ją akceptować,nie to,że lubię ale staram się z nią współgrać.Obiecałam sobie,że nie będę w tym roku narzekać,że z uśmiechem na ustach przejdę kolejną porę roku :) Dziś właśnie zakończyłam sezon balkonowy...wszystko pochowane w piwnicy,posprzątane i zrobiło się jakoś tak okropnie pusto... Nadrabiam wrzosami i chryzantemami i chyba czas skorzystać z inspiracji i rozweselić taras dyniami :)
    Alunia głowa do góry,przecież jesień nie trwa wiecznie ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ala , ależ niechęc bije z posta odnośnie jesieni :-) ,aż się dziwię :-) Przecież pomimo deszczowych dni , to też fajne szeleszczące liście , pełne kolorów :-) kasztany , dynie .. świece o zmroku :-) A inspiracje suuuuuper !

    OdpowiedzUsuń
  16. Też nie znoszę jesieni, ale inspiracje bardzo mi się podobają. Ja szukam białych dyni od 2 lat.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię jesień ale tą przymgloną,słoneczną ciepłą,kolorową szeleszczącą.Nie cierpię tej wietrznej bez słońca zimną mokrą i widzę,że nie jestem odosobniona.Jakoś to przetrwamy.Fakt,że wrzesień nas nie rozpieszczał ale może w pażdzierniku poczujemy prawdziwy powiew jesieni
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  18. Klimatyczne te dekoracje, jednak w takie pochmurne dni wolę osobiście pomarańczowe dynie - dodają radości :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniałe inspiracje nam pokazałaś.
    Ostatnia fotka jest obłędna.
    Pozdrawiam i do miłego M.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też nie jestem fanka jesieni. Słoneczny wrzesień jestem w stanie tolerować, ale na myśl o zimnym, deszczowym listopadzie...brrrrr. I to, że mam w listopadzie urodziny, nie jest żadnym pocieszeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wreszcie pokrewna dusza...też tak mam jak Ty ,jedno co lubię w jesieni to wyprawy do lasu na grzyby.....ale w tym roku na razie nawet tego nie ma na pocieszenie:(
    Wszystkiego naj naj dla synka!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne są te małe białe dyńki. Rozglądam się za takimi i nie mogę nigdzie dostać.
    A ja powoli jakoś staram się jakoś "oswoić jesień".
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  23. Te biale, super!!!! Gdzie takie kupic????? :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Znalazło by się kilka rzeczy które w jesieni polubic się da...prócz temperatury niestety i deszcze częstych;(
    Dla synka najlepsze zyczenia;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  25. Ali, jesień naprawdę jest piękna! Nosek do góry. ;) Nawet jak za oknem wieje i leje, to w domku mamy ciepełko i więcej czasu na różniste działania, bo wieczory są długie.
    Ojtam, ojtam nielubię jesieni, lubię i już! ;))
    Pa, Ewa

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za odwiedziny i komentarze, jest mi bardzo miło, że jesteście tutaj razem ze mną. ♥