sobota, 13 września 2014

Czekam i czekam ....

 
 
 
 
 
... a witryny nie ma.
Miała być w ubiegłym tygodniu, ok, czasami tak jest , że pewne sprawy się przeciągają.
 Ale miała być w piątek, i co ? , nie ma !!!!!
Ja póki co czekam cierpliwie i mam nadzieję, że w poniedziałek najdalej we wtorek zacznie się coś dziać !!!
Jak widzicie ściana czeka na nowy mebelek, talerze, miski czekają na nowy mebelek.
Ja czekam na nowy mebelek !!!!!!








Wcinam witaminki,/ przeziębienie mnie dopadło/ popijam kawkę / chociaż powinnam raczej melisę/ i patrzę na tę swoją ścianę.
Trochę szkoda mi zakryć tę cegłę i tablicę. Ale jest jakieś wyjście, kawałek cegły będzie widoczny a tablicę "przeniosę" w inne miejsce.
 Tak więc czekam cierpliwie i jeszcze w miarę spokojnie ...
 
 



W poniedziałek natomiast na pewno zaczynamy kolejny etap malowania.
Tym razem korytarz, pożegnam się z żółtymi odcieniami na rzecz bieli.
 
Moi Kochani życzę spokojnej i słonecznej niedzieli i fajnego , wesołego wieczoru sobotniego.
pa, pa
 
 

23 komentarze:

  1. O malowanie na biało :) :)
    I zakochałam się w Twoim kraciastym obrusie, piękny!
    Trzymam kciuki, żeby witrynka dojechała jak najszybciej. Najgorsze jest właśnie takie czekanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To krata z ikei.
      Myślałam o szarościach ale na korytarzu jednak będzie biel, będzie jaśniej , :)

      Usuń
  2. Znam to bardzo dobrze, też czekaliśmy na naszą rogówkę dłuzej nie powinniśmy i jest to dosć irytujace. Mam nadzieje, że mebelek niedługo otrzymasz :))
    Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrzymałam dwa miesiące, ale teraz to już przegięcie, pozdrawiam

      Usuń
  3. na pewno niedługo będzie ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, czekanie to nic fajnego :) Tym bardziej, ze sobie można w tym czasie wymyślić tysiąc innych rzeczy do zrobienia :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekanie jak czekanie ale jak już obiecują , że już , to wtedy można się wkurzyć, :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję, że to już , już ...

      Usuń
  6. Oj to cieżko tak czekac do poniedziałku. Życze jakiejś wciągającej lektury na przeczekanie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej , że katar męczy , ból głowy, nie wiadomo czy z czekania , czy z przeziębienia, pozdrawiam

      Usuń
  7. Moja droga, cier­pli­wość to naj­nudniej­sza for­ma rozpaczy... hihihi! ;))) Wiem coś o tym.
    Wytrzymasz!
    Ja dzisiaj malowałam szafkę z odzysku, jeszcze nie skończyłam... Zrobiłam też wianek... Echhhhh... Na wszystko za mało czasu, nawet na to żeby obfotografować.Przymierzam się do malowania przedpokoju, przeszlifowania i pomalowania drzwi w kuchni... Czasami myślę, że chyba mi odbiło, bo tyle biorę sobie na barki i to przy dwóch (obecnie) pracach zawodowych.... Noooo... Wariatka ze mnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha ha ha, nie ma to jak wariatka spotka wariatkę !
    Moje mebelki wciąż czekają na malowanie, aż wstyd powiedzieć ile czasu czeka ta komoda i stół w kuchni i krzesła. I witrynka kupiona przed wakacjami, ach, ale już się zbiorę na dniach. Wianek mówisz, hm , muszę coś zmienić przed domem i może też zapleść jakiś wianek ? Rób zdjęcia i pokazuj !!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, z tym brakiem czasu to jest tak, że czasami brak mi pełni, by móc zawyć... hehehe! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak to nie ma? Przecież przyszłam ją zobaczyć!! ;P Stwierdzam,że kobieta zawsze ma pod górkę...wbije sobie coś do głowy i nakręca się z każdym dniem coraz bardziej a kiedy coś idzie nie po jej myśli,chodzi nerwowa,ze mogłaby zamordować :))) Ostatnio też miałam taki czas...na szczęście wreszcie mi się udało ;P Pokażę w poście :) Bardzo podobają mi się te kubeczki w krateczkę,takie słodkie :))
    Ściskam i oby w poniedziałek przywieźli!! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. No to czekamy i my :)
    Ja ostatnio latałam z wałkiem po mieszkaniu i odświeżałam ściany,na biało rzecz jasna :)
    Zdrówka i cierpliwości życzę!

    OdpowiedzUsuń
  12. My również czekamy:) buziaczki aga

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się spodobał ten biały kubeczek w kropki, niczym koszula :) Bardzo zgrabny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cierpliwość popłaca (podobno:-)) więc będzie Ci to wynagrodzone:-) Czekam razem z Tobą:-) Ps. wczoraj też zajadałam się figami yamiii:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. och, jak ja Cię Ali rozumiem, ja strasznie nie lubię czekać.
    Trzymam kciuki, żeby już była.
    Będzie ślicznie wyglądać na tej ścianie
    Ściskam :)))) s.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaraz, zaraz. Ja też czekam na tę witrynkę:> Pozdrawiam:) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam cegłe:)) Twoja jest piekna ….:)))
    Pozdrawaim ciepło:) Ala

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za odwiedziny i komentarze, jest mi bardzo miło, że jesteście tutaj razem ze mną. ♥