środa, 29 stycznia 2014

Słodka i różowa przyjemność

Dzisiaj kulinarnie.
 Czeka nas kilka dni feryjnego odpoczynku więc postanowiłyśmy osłodzić sobie troszkę i upiec ciasteczka.
Ciasteczka od początku do końca zrobiła Milenka. Wsypywała, mieszała, lepiła.
 Ja tylko podpowiadałam co po kolei ma dodawać.
Ciasteczka z płatkami owsianymi i brązowym cukrem w towarzystwie różowego kwiecia.
 Pycha.
Przepis znalazłam w necie, jest tu.




















Zasiadam skosztować ciasteczka.






Miłego dnia.

Ali

35 komentarzy:

  1. Ale pysznie wygladaja chyba skorzystam z przepisu ,pozdrawiam cieplutko Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwe do przygotowania i smaczne !!! :)

      Usuń
  2. Ja nie wiem jak to zrobisz ale masz 10 minut,by te pysznie wyglądające ciasteczka znalazły się na moim stoliku obok filiżanki z kawą :P I jak tu się oprzeć słodyczom jak z każdej strony atakują hihi
    Twój fotel jest obłędny a ja właśnie zastanawiam się czy nie sprzedać swojego...i kupić coś innego...Wciąż jakieś dylematy :)
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi hi , lecą do Ciebie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      OJ ciągle jakieś dylematy !!!!!!!!!!!!!! , buźka Beti

      Usuń
  3. Aż ślinka cieknie... Ja od tygodnia się zbieram, żeby upiec kokosanki... Chyba się jednak podniosę i upiekę... Zainspirowałaś mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, uwielbiam kokosanki !!!!!! ale narobiłaś mi smaczka !!!!

      Usuń
  4. Piekne zdjecia , ciasteczka wyglądaja apetycznie . pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają przepysznie! Muszę wypróbować przepis :) miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Łakome kąski,i zdjęcia i obiekty mam na myśli,poprzestanę jednak na delektowaniu sie widokiem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z wielka chęcią pokosztowałabym tych smakowitości!!Uwielbiam takie :))super sesja ciasteczkowa!

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo smacznie się prezentują te ciacha:)))))))))))
    dobrego dnia Ali! buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy widzę takie pyszności to sama mam ochotę coś upichcić :)))
    Mniam, mniam :)))
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  10. Pysznie u Ciebie. Uwielbiam takie zdrowe słodkości:-) Słodkiego dnia :-) K.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostało cos dla mnie, czy wyjadłyście już wszystko??? :)
    To zabieram jednego i uciekam, albo nie, dwa...w razie gdyby byly tak samo pyszne jak wygladaja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja droga!
    Tak przeliczywszy ilość na zdjęciach i ilość chętnych tutaj, to zostały dla mnie tylko okruszki... :(
    Hiacynty!!! O tak! Uwielbiam je! Dokupuję ciągle nowe, jak tylko poprzednie przekwitną...Na jesieni wsadzam do ogrodu podsuszone cebulki. Na następną wiosnę, będą jak znalazł!
    Ostatnio i mnie róże ogarnęły.... Człowiek ma to chyba zapisane tam gdzieś w podświadomości, że jak za oknem szaro, to sprowadza prędzej wiosnę ,w tym kolorze do domu...
    Serdeczności.............

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie jest u Ciebie, robisz cudowne zdjęcia. Hiacynty są wspaniałymi zwiastunami wiosny, też jestem ich wielbicielką. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne te Twoje słodkości, szczególnie w taki pochmurny dzień :)))) s.

    OdpowiedzUsuń
  15. No tylko dla takiego łasuch jak ja, takie pychotki....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ Wam dobrze :) Takie pyszności to Ja rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mmm...apetyczny post! I przepiękny hiacynt,ten odcień różu jest cudny!!! Ja kupiłam swojego bez żadnej tabliczki,etykietki informującej o kolorze ale bardzo ucieszyłam się gdy zakwitł bo okazało się,że jest biały a własnie taki chciałam ;0
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam owsiane ciasteczka, a jeszcze z żurawiną...mmmm..... ja też takie chcę:)
    Piękne zdjęcia, Alu, zresztą u Ciebie zawsze takie są:) Kolor hiacynta urzeka- uwielbiam różowe:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdjęcia,jak ci dobrze, że takie roisz:) Pozdrowienia i smacznego

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmmm pyszności:) I jakie ładne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądają zachęcająco :)
    Dziubnelabym jedno przed snem, hihi

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach, szkoda, że nie jem słodyczy..

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne foty - a ciasteczka - nie powiem - troszkę przypominają ,moje pieczone klopsy:)))Powaga! :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Pysznoisci ...:) I piekne zdjecia :))
    Pozdrawiam ciepło:) Alicja

    OdpowiedzUsuń
  25. Poczęstowałam się...;)
    Pyszne i piękne zdjęcia...:)
    A co do grochów z poprzedniego posta...nigdy dość takich uroczych kuleczek...;)
    pa

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciasteczka pyszne i zdrowe....do tego w takim kwitnącym otoczeniu muszą wyśmienicie smakować. Serdecznie Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne zdjęcia i pyszne ciasteczka. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za odwiedziny i komentarze, jest mi bardzo miło, że jesteście tutaj razem ze mną. ♥