piątek, 5 kwietnia 2013

Majowy taras




Cieszę się , że metamorfoza lampki przypadła Wam do gustu. To  była szybka ale zadowalająca przemiana. A najważniejsze, że kiedy się znudzi, może przejść kolejną metamorfozę, hi hi hi.

Cieszę się również, że moja ostatnia odsłona przywróciła Wam wiarę w to , że może być cieplej, że słońce wkrótce będzie mocno świeciło i będziemy mieli go dość. Teraz jeszcze nie możemy w to uwierzyć, tak bardzo pragniemy jego promieni, ale za dwa miesiące będzie nie do wytrzymania, ha ha ha ./ może nawet wcześniej/
 
Swoją drogą lubię słońce, lubię lato i przyjęłam zasadę, nie marudzić na słońce, stwierdzeniom typu: o, jaki upał, o mam dość , co za duchota, mogłoby być chłodniej .... itp.... stanowczo mówię NIE, kiedy będziecie chcieli wypowiedzieć tego typu słowa przypomnijcie : zamiecie, śnieżyce, okropne mrozy , naszą polską zimę, co wybieracie ?
Ja zdecydowanie lato, słońce i upały.

Zapraszam Was na mój majowy taras.



 
Śniadanko na tarasie, ach ...
 
 
 Czeka na mojego ukochanego, ach ...
 

 
Póki co dokupujemy ciągle jakieś mebelki.
Moim marzeniem jest stworzyć na tarasie salonik.
Nie chcę typowo tarasowych mebli.
Co z tych marzeń wyjdzie , zobaczymy, czasami kompromisy i zwykłe techniczne przeszkody nie pozwalają ponieść się wyobraźni.
 
Dokupiliśmy kanapkę, która zimuje na pięterku.
 
 
Ciągle nie mamy porządnego stołu, ale kiedyś na pewno będzie ... , ale przecież nie on jest najważniejszy na tarasie.
W takim miejscu klimatu dodają kwiaty !!!!!!
 


 
 

Przy tarasie rośnie drzewko, robinia szczepiona na pniu, która niestety każdego roku narażona jest na zniszczenie./ tak niefortunnie rośnie/
Pierwszą zimę przetrwała, ale lato nie oszczędziło. Wichura złamała gałęzie. Na szczęście w takim miejscu , że nie zagroziło to całemu drzewku. W ubiegłym roku, letnie wichury kompletnie połamały gałęzie i mam obawy , że w tym roku już nie odrośnie ... czekam z nadzieją ... bo jest piękne ...
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o nim , zapraszam tutaj, lub tutaj, gdzie możecie przeczytać o 10 najładniejszych drzewach liściastych.

 
 
Moje ukochane oleandry.
Zimują u mnie w piwniczce już drugą zimę. Jeden troszkę przesuszyłam i zgubił sporo liści.
Ale uwielbiam je i mam ich kilka sztuk, a wczoraj kupiłam przepiękny egzemplarz na pniu. Cudo, pokażę innym razem, póki co zdobi pokój.
 
 
 
I na koniec trochę witaminki.
W ubiegłym roku po świętach zbierałam już pierwsze rzodkiewki ze szklarni.
 ha ha ha !!!!!!
 


I co Wy na to ????

Jak na lato , chciało by się rzec.
 
Pozdrawiam wiosennie, majowo,
 ach  w maju mam urodziny, ale w tym wieku już nie powinno się ich obchodzić , hi hi hi
 
Wielkie buźki przesyłam.
 
Dzięki za odwiedziny, uwielbiam czytać Wasze komentarze, dodają skrzydeł i chce się żyć !!!!!!

Ali

42 komentarze:

  1. Ale pięknie było u Ciebie! Ja też marzę już o tym, żeby poustawiać mebelki na tarasie i cieszyć się słońcem.
    I tak jak Ty, jestem zwolenniczką słońca i upałów, chociażby były nie wiem jak wielkie. Lepsze to niż zima.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://domowezaciszekasi.blogspot.com/
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie , już odwiedziłam :)

      Usuń
  2. ok, to w takim razie ja korzystam z zaproszenia... siadam na tarasie i podziwiam Twój ogród, piękne kwiaty, równiutką trawkę, doskonale dobrane dodatki ogrodowe i .....marzę, że też mam takie:-)))))) Buziaki Ali miłego weekendu:-)) Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trawa wcale nie przystrzyżona równiutko, kwiaty raz rosną a raz nie, ale posiedzieć i wypić kawkę zawsze można , hi hi , zobaczymy jak będzie w tym roku, ja zajmuję się całym ogrodem więc nie jest doskonały ale może i tak jest lepiej, buziaki

      Usuń
  3. Chwileczkę!!! Taras Twój Ali jest taki duży a i nowa kanapka obszerna, także obok Małgorzaty jeszcze i Ja się zmieszczę! ;)
    A tak w ogóle nauczyłam się, że............ - drobny druczek w tekastach jest baaaaaardzo ważny!
    To która to będzie twoja osiemnastka???

    ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam , jak będziesz w tych stronach hi hi hi, o Matko , osiemnastka kolejna hi hi hi :)

      Usuń
  4. ja puki co muszę jeszcze trochę pomarzyć o taranie, muszą go najpierw zbudować, ale nasza pogoda buntowniczka nie pozwala :) u ciebie jest pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest coś tworzyć od początku, a pogoda kiedyś będzie lepsza, chyba ...

      Usuń
  5. Po pierwsze - rozbawiłaś mnie przypomnieniem narzekać letnich. Sama nie raz miałam dość upału. Ciekawe ile z nas się zapomni i znów powtórzy ten błąd ;) Ta paskudna zima to chyba kara za takie narzekania właśnie!
    A po drugie - też jestem majowa. A wieku nie ma się co wstydzić. Ważne na ile się czujemy. Ja nadal nie mogę uwierzyć, ze już 3 z przodu jakiś czas mam. Ciągle się czuję na jakieś 27 max ;) A bardziej nawet 24!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wiekowa jestem ale masz rację czuję się na dwadzieścia parę, fajnie :)

      Usuń
  6. Ach marzy mi się taki tarasik!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też majowa :))
    Cudny masz taras!! A te oleandry...wow, rewelacja, robią fantastyczny klimaT:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są majowe dziewczyny, hi hi hi :)

      Usuń
  8. Pozdrawiam majówkę,ja tez jestem byczek.Twoje zdjęcia napawają optymizmem,dają nadzieje ,że już niedługo będzie jak w bajce.Ja nie będę narzekać na ciepełko ,które lubię a zima no cóż rozumiem ,że musi być.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byczki są the best, a zima jak dla mnie musi być ale jedynie dwa tygodnie, kiedy są święta, nowy rok, i koniec :)

      Usuń
  9. Piękny masz taras...a na nim ulubione moje kwiaty: bratki i lobelia w kolorze błękitu....i te osłonki ocynkowane.Trzy razy przewinęłam Twojego posta....kiedy za oknem taki śnieg aż chce się patrzeć na takie piękne słońce. Kanapa bardzo mi się podoba...miły klimacik stworzyłaś...pozdrawiam Basia:)
    PS Ali, podzielisz się informacją gdzie zakupiłaś mini konewki na piku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konewki kupiłam kilka lat temu razem z osłonkami w miejscowej kwiaciarni. , dzięki, że się podoba :)

      Usuń
  10. Moja starsza córa też majowa :)).. i teściowa....
    Ach... pomyśleć, że maj już za pasem... Ciężko uwierzyć.
    Pięknie wygląda Twój taras, ja zawsze strasznie podziwiam wszystkie roślinki tarasowo-ogrodowe, a Twoje oleandry są wprost cudowne :))
    Muszę się też przyznać, że należę do tych strasznych narzekaczy na upał :( nie lubię żaru lejącego się z nieba, do z kolei powoduje, że w moim miejscu pracy panuje ogromna duchota :(( ale, ale... po takiej dawce zimy i ja powygrzewałabym kosteczki na słonku :)))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co będzie z tymi roślinkami, kiedy ujrzą słoneczko ? Nie wiadomo. To masz wesoło majowo, moja córcia ma imieninki, kolezanka imieninki, dzień mamy i taty, jest trochę tych świąt majowych, pozdrawiam

      Usuń
  11. Chętnie wypiłabym z Tobą kawkę na takim majowym tarasie. Cudownie to urządziłaś. Zachwyciłam się tą robinią. Ja mam w ogrodzie dwie, które nie chcą kwitnąć. Rosną pięknie ale kwiatów nie ma od trzech lat. Życzę dużo słońca za którym tak tęsknimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj o nich na stronach , które podałam w poście, może znajdziesz odpowiedź dlaczego nie kwitnie, pozdrawiam

      Usuń
  12. Ach jak miło popatrzeć na takie zdjęcia.Jeszcze tooszkę i będziemy się cieszyć w realu, nie tylko patrząc na obrazki. Śniadanko, lub kawka w takim miłym miejscu dodaje energii na calutki dzień.
    Zestaw fioletowych kwiatów w cynkowych osłonkach super wygląda:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nastąpi to szybko, pozdrawiam

      Usuń
  13. CUDOWNY masz taras, marzy mi się taki!!!! Jest jak w bajce i te kwiaty....ochy i achy:)))
    Oleander mam a właściwie miałam jeden duży z pięknymi podwójnymi kwiatami ale go przesuszyłam i padł. Dostałam co prawda nowy ale malutki i efekt będzie dopiero na drugie lato - jak znowu nie przesuszę...
    Dziękuję Ci za wiadomość o robinii - chciałam to drzewko, ale nie wiedziałam jak sie nazywa, a teraz mam i nazwę i wiedzę na jej temat:)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się , że pomogłam. Oleandrów nie można przesuszyć, mam ten sam problem, ale te na pieńkach lepiej sobie radzą jak zauważyłam, pozdrawiam

      Usuń
  14. Wspaniałe mebelki tarasowe jak i cały taras :) az sie rozmarzyłam :)))))))))))))))))))
    ja marze póki co by miec taki taras, bo za drzwiami baklonowymi mam sajgon (jak to na budowie)

    pozdrawiam z bardzo słonecznej Mierzei
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  15. Na tak pięknie urządzonym tarasie śniadanko musi wybornie smakować:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny taras, o takim mogę jedynie pomarzyć (muszą mi wystarczyć parapety okienne). Obiecuję, że nie będę narzekać na upały-po takiej zimie to byłoby grzechem wielkim:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana pięknie, ileż bym dała za choćby maleńki balkonik gdzie mogłabym sadzić, pielęgnować, podziwiac i odpoczywać;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  18. WITAM ZAPRASZAM PO WYRÓŻNIENIE

    domowekrolestwo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. jesteś niemożliwa, u nas zima na całego a u Ciebie prawie lato. jak Ty to robisz? Zapraszam do siebie po wyróżnienie.Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  20. Super tarasowy klimat u Ciebie panuje. Jesteś moja pokrewną, tarasową duszą. Ja swój taras dopiero buduję, ale filary mamy podobne - masywne. Mój taras podrożył budowę domu o sporo kasy ale to jest moje marzenie. Bardzo podoba mi się, że nie idziesz w gotowizny, tylko wypracowałaś własny styl- Nasza znajomość- blogowa- to było przeznaczenie. Może kiedyś też taki wpis uczynię... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Było pięknie ale z pewnością w tym roku będzie jeszcze cudniej:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. I ja nie mogę doczekać się tego ciepełka i nigdy nie marudzę,że gorąco,oj nie ;) Bardzo fajne,klimatyczne miejsce powstaje i pamiętaj,że nie od razu...i tak dalej! Ja też mam tyle planów i marzeń dotyczących mojego tarasu ale niestety funduszy brak,może kiedyś się uda :)))
    Oleandrów zazdroszczę ale tak pozytywnie,bo bardzo mi się podobają ale nie mam ich gdzie przezimować,cóż...bywa.
    Ściskam i oby jak najszybciej do tego cieplusiego sezonu! :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Rozmarzyłam się....;) Gdzie się podziały...tamte dni ???;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie! Ślicznie rosną Twoje kwiaty i krzewy. Piękne donice! Nasz taras na razie nie jest zagospodarowany i szczerze mówiąc nie mam na niego koncepcji, bo ściana to łuk i nie ma zadaszenia czyli bardzo duże nasłonecznienie. Może coś wymyślę. A co do urodzin to chyba jeszcze będzie okazja żeby składać życzenia :-) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie, oby jak najszybciej topniał ten śnieg i kanapa z piętra powędrowała na taras :) Oglądając się odpoczywa ;) Też mam urodziny w maju, piękny miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny taras i kwiaty u mnie już, już prawie tak jest moze za tydzień skusimy się na śniadanko na tarasie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ślicznie u Ciebie :-)Ile ja bym dała,żeby mieć taki taras :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Może nieładnie, ale zazdroszczę Ci takiego wspaniałego tarasu. Ach jak tu pięknie. Już się widzę tutaj z książką...czysty relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojjjj... jaka cudna kanapa! i to na takim tarasie ! Cudne miejsce na odpoczynek :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  30. Na prawdę pięknie masz! I ta robinia! U mnie rosła 4 lata, malutka zimy przetrwała. A kolejny wiosenny wiatr rozwalił na wpół. Do jesieni pozostała połówka jakoś dożyła, ale na wiosnę już... Płakałam, jak nad ukochanym pupilem :( Niestety, jest krucha, nie można sadzić jej w miejscu, gdzie zagrażają wiatry. Boi się ich bardziej, niż mrozu.

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za odwiedziny i komentarze, jest mi bardzo miło, że jesteście tutaj razem ze mną. ♥