czwartek, 6 grudnia 2012

Tuż, tuż .....

Kto tam, Mikołaj, ha ha ha ...

Czy już był u Was Mikołaj ?, ja siedzę i czekam na niego.
Milenka wyszorowała wszystkie buciki jakie wpadły w jej małe rączki i ustawiła w rządku. Taka była podekscytowana ta pracą , aż oczka jej błyszczały.

Ja nawet wyszłam mu na spotkanie. Taka dzisiaj piękna zimowa noc. Cudownie sypie śnieżek, puszysty i lekki. I to mówię ja , która nie cierpi zimy, zimna , mrozu, śniegu /śnieg tylko na święta/ .








Zrobiło się cudownie biało w ogrodzie.

 Ale dzisiaj jest noc wyjątkowa , przychodzi Święty Mikołaj. Już czeka na niego ciacho i mleko. Mikołaju , gdzie jesteś ?!
Chyba idzie , schowam się , żeby go nie wystraszyć...

15 komentarzy:

  1. U mnie już był:-) Super zimowe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też !!! Radość dzieci nieopisana !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Był był, a jakie prezenty przytachał,mam nawet od blogowych koleżanek. Miło, że mnie znalazłaś obiecuję wpwdać częściej pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, fajnie , że Mikołaj pamietał o Tobie hahaha

      Usuń
  4. al u Ciebie sypnęło!:) bałwana już robiłaś:D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdążyłam ulepić, ale na pewno nadrobię hahaha

      Usuń
  5. Slicznie u Ciebie :) U mnie od kilku dni zapowiadaja snieg ,ale jak na razie zielono . Milych Mikolajek zycze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki , Tobie też fajnego Mikołaja ha ha ha

      Usuń
  6. U mnie też zawitał, chociaż nie ubrał się jak na Mikołaja przystało. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne , że był !!! fajny dzień. :)

      Usuń
  7. U mnie już był :) piękne widoczki masz za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dzięki, spacer w nocy nie często się zdarza, ale wczoraj było pięknie, dzisiaj już zimno , mróz. pozdrawiam

      Usuń
  8. Sliczne zdjecia :-) A ja nie znam zwyczaju z czyszczeniem butow :-/ u mnie mikolaj zawsze przychodzil w nocy z 5 na 6ego grudnia i zostawia prezent (ewentualnie rozge ;-) ) kolo lozka :-) i tak dzis ten zwyczaj tez pojawil sie u mnie w domku.. Moj dwulatek znalazl dzis rano swoj pierwszy "swiadomy" prezent od mikolaja :-) a bedac na zakupach spotkalismy "czarta" (to czeski zwyczaj, chodzi tu mikolaj z aniolem i diablem :-) i ten tez obdarowal malego slodkosciami :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kraj to obyczaj. U mnie, kiedy byłam dzieckiem zawsze Mikołaj przynosił prezent do buta. Teraz w moim domku dzieciom przynosi do buta, ale takze wkłada pod poduszke i pod łóżku, zawsze jakieś drobnostki. Najfajniejsze jest poszukiwanie i bieganie dzieci, łóżko, korytarz. Tak było i dzisiaj, najpierw Mila poleciała do butków, potem pod łóżko , pod poduszkę, i coraz więcej radości. pozdrawiam

      Usuń
  9. wiesz ze byłam pewna ze dodałam cie do obserwowanych blogów a tu niccccccccc.....ale już to naprawiłam wiec mam na Ciebie oko hehe ...

    fajowe zdiecia ile ma twój skarb ??? Nasza ma 7 miesięcy ;) BUZI

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za odwiedziny i komentarze, jest mi bardzo miło, że jesteście tutaj razem ze mną. ♥