poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Pastele








Znacie moje wnętrza i dobrze wiecie , że są one monochromatyczne. 
W pokojach dzieci , owszem pojawia się kolor, ale w salonie już bardzo rzadko. Czasami w kuchni za sprawą obrusa, czy ceramiki. I jest mi z tym dobrze, a to w tym wszystkim jest najważniejsze, aby dobrze czuć się we własnych wnętrzach, nie biec na oślep za modą. Ale..., jest czasami takie ale, które sprawia , że chcemy odmiany. Wystarczy moment, że spodoba nam się czerwony szalik, albo niebieski kubek w fantazyjne wzory, wpadamy w sidła i to co niedawno wydawało się nie atrakcyjne i nie porządane nagle tak bardzo do nas pasuje. 
Ja wpadłam w takie sidła i wcale się z tym nie kryję, bo chwile słabości ma każdy z nas i dlaczego właściwie ich nie mieć. 
Moje sidła to pastelowe poduszki, no nie mogłam przejść obok nich obojętnie.














Do tego kilka skorupek wyciągnietych z czeluści szafek.


Z bielą , szarością i czernią .



Całe to zamieszanie z powodu dwóch poduszek, ale nie mogłam ich kupić, chociażby dlatego , że pasują do mojego roweru. / chyba dlatego wołaly do mnie, kup nas , kup nas/



Nie wiem jak długo zagoszczą we wnętrzach naszego domu, ale poduszka z miętowym rowerem na pewno będzie towarzyszyła moim przejażdżkom.

Czy do mnie też pasują pastele, jak myślicie ?

Ściskam Was mocno , wiosennie i radośnie.






58 komentarzy:

  1. Pastele wnoszą dużo świeżości do mieszkania :)
    Cudownego tygodnia Kochana

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta kropla mięty we wnętrzu jest intrygująca. Mnie zachwycił pled w paski, a nic o nim nie napisałaś. To stary nabytek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pledy kupione chyba już dwa lata temu w Biedronce, były różne kolory, pozdrawiam

      Usuń
  3. Pięknie! Uwielbiam te kolory, mimo, że u mnie raczej nie królują...
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie pojawiają się i znikają, pozdrawiam

      Usuń
  4. Twojemu wnętrzu bardzo do twarzy z pastelami! :)
    Ach i ja w tym roku mam ogromną i nieodpartą chęć na takie kolorki i dodatki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę , potem nie chcę i znowu chcę. zmienną jest kobieta, pozdrawiam

      Usuń
  5. Fakt, każdy czasami dostaje bzika i to czasami na punkcie czegoś, co nawet dla nas jest zaskoczeniem. A pastele wiosną to chyba bardzo usprawiedliwiony bzik :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A to mamy na odwrót, bo u mnie więcej pasteli. Jednak ostatnio łapię się na tym, że stawiam na klasyczną biel i czerń. Widać kobieta potrzebuje czasami chociaż malutkiej zmiany;) Nawet w tych kolorach zrobiłam pudła na zdjęcia. Zajrzyj może cię zainteresować:) Piękne są Twoje pastele. Wiosenne uściski, Malwina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle poszukujemy, testujemy i przekonujemy się z czym nam tak naprawde po drodze, pozdrawiam

      Usuń
  7. :) Jest ślicznie :) u mnie zawsze gościły beże , biel ,ecru ...i również " zaszalałam " z pastelami (miętą ,różem ,groszkiem)...nie wiem jak długo będą gościć ale jest wiosna i można poszaleć z kolorami :))) a ...przecudną masz tą narzutę z frędzlami :) pozdrawiam Lidka

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie bomba-zreszta pastele uwielbiam wiec nie mogło byćinaczej:-) Bardzo delikatny akcent i fajnie to wyszło a rower czaderski (jak mawia moja córka:-)) A skąd czarny lampion?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, lampion z pepco za jedyne 50zł., pozdrawiam

      Usuń
  9. Lubię miętę. I w stroju, i w dodatkach, i w potrawach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta mięta w Twoim wydaniu rewelacyjna!! W moim domku, który buduje z moim małżonkiem na pewno gdzieś zagosci ten cudowny odcien!! Cudownie u ciebie pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny
    kuferpoli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam miętę!
    Mięta u Ciebie pasuje idealnie!
    Każdy detal jak zwykle u Ciebie na tip-top :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, jak pastele Cię znudzą, to prześlij je do mnie... hehe!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam ten kolor :) Nie do znudzenia :) Mój blog Ma i Bla przy okazji zapraszam do siebie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne dodatki! Pastele sa idealne na wiosne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Po prostu cudnie tutaj u Ciebie ,pozdrawiam serdecznie;-)Justyna

    OdpowiedzUsuń
  16. Super!! Ten pastelowy błękit czy tam turkus to jak wisienka na torcie :) Czasem trzeba odmiany, wiem to po sobie :)))Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chce się , czegoś innego, chociaż na chwilę, :)

      Usuń
  17. Piękna kropla koloru:) zwłaszcza pled w paski:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna kropla koloru:) zwłaszcza pled w paski:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie po prost z nowymi minty dodatkami:)
    Zrobiło się świeżo i powiało wiosną:)
    uściski dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak , wiosennie się zribiło, to fakt :)

      Usuń
  20. Pięknie jest! I już! Pozdrawiam ciepło. Asia

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie. Poza tym , co tu dużo mówić u Ciebie zawsze bardzo ciekawie i gustownie. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest i kolor! Nareszcie :) Super. Pozdrawiam i życzę miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie ten "rowerek" też kusił w Pepco...ale zrezygnowałam na rzecz pasiastych poszewek z Kik-a :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pastele na wiosnę idealne! Od razu pozytywnie i przyjemnie! Podoba mi się bardzo:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  26. Niewielka zmiana ale bardzo korzystna :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiosną wszyscy potrzebują zmian - ja wczoraj przemalowałam całą kuchnię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ależ pięknie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lekki wiosenny wpis, pięknie wyszło. Pastele mogą królować w tym roku, w tą porę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ty wiesz, ze ja Cię rozumiem, co nie?;)) I to jeszcze jak rozumiem;)) Do mnie te rzeczy też tak wołają;) Poduszki cudne i w ogóle pięknie u Ciebie! Uściski wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Och dokładnie! Zaczyna się od jednego elementu, który na pozór kompletnie nie pasuje do naszego charakteru i za chwile człowiek idzie w tonację, której kompletnie by się nie spodziewał... Ale jak dla mnie ta "wariacja" w postaci poduszek jest jak najbardziej pasująca :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten pastelowy pled jest cudowny;) Wpadł mi w oko;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pastelowe kolory mają swój urok. Mam wrażenie, że uspokajają.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak ja kocham takie wnętrza i te pastele. Też się w nich zakochałam na wiosnę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudnie z tą miętą. Bardzo radośnie się zrobiło. Pled również jest śliczny. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  36. Hi Alicia ,, i love you blog ,, you have a new follower
    Angelica

    OdpowiedzUsuń
  37. Pastelowe kolory niezwykle ubogacają i ocieplają wnętrza. Jestem wielką fanką tych kolorów. Zresztą, wystarczy spojrzeć po zdjęciach aby się o tym przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  38. super kanapa, czy to jest rattan? jak z wygodą na takim siedzisku? :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za odwiedziny i komentarze, jest mi bardzo miło, że jesteście tutaj razem ze mną. ♥