piątek, 19 lipca 2013

Kierunek morze, Kaszuby

 
 
Fajne są takie nie zaplanowane wyjazdy. Z dnia na dzień. Jedziemy ?, jedziemy !
Szybkie pakowanie i mała adrenalina. Kierunek : morze. Kaszuby.


Byliśmy w kilku bardzo fajnych miejscach. Szymbark ?, znacie ? , dla mnie niezwykle ciekawe miejsce ze względu na różnorodność rzeczy do zobaczenia i ilości emocji do przeżycia. Dla każdego coś ciekawego.
Jest tam dom przewrócony do góry nogami.
Kiedy się do niego wejdzie, ma się wrażenie jakby szło się po statku, w którym nieźle buja .
 Kręci się w głowie jak na karuzeli, dziwne uczucie.





Jest park linowy dla dzieci i dorosłych. Place zabaw. W budowie bajkowe miejsce dla dzieci.


Jest też miejsce , w którym możemy dowiedzieć się kawałka historii, historii Polaków wywożonych na Sybir, Polaków mieszkających w Turcji, w Kanadzie.
Stoją domy, oryginalne domy przywiezione z tamtych miejsc.
 Kawałek historii i emocji związanej z nią.
Stoi również pociąg, którym wywożono Polaków na Sybir.





 
Bunkry, którymi można przejść z czasów II wojny światowej.
 
Można również złapać rybkę, i za chwilę zjeść ją upieczoną na grillu.
Jest mnóstwo barów, restauracji, kafejek.


Pół dnia wspaniałej zabawy.
Warto zobaczyć to miejsce.
 
Podczas naszej wyprawy byliśmy również nad morzem, na molo w Sopocie, gdzie panowie malowali karykatury naszym dzieciom. Było przy tym mnóstwo śmiechu. Pokażę następnym razem jak już oprawię i powieszę.


Zaliczyliśmy również zoo. Najfajniejsze było karmienie kóz i owiec.
 

Będąc tak blisko Ikei nie mogłam do niej nie zajechać. Kupiłam lampy, woale, trochę szkła, poduchy na krzesła,  kilka rzeczy dla dzieci. Mam ochotę na kanapę i szafę do pokoju Miśka i gdyby nie problem z transportem już to wszystko byłoby w naszym domku.



Tak minęło nam kilka kolejnych wakacyjnych dni.
To tylko krótka relacja z tego co widzieliśmy i przeżyliśmy.
Pogoda była mało słoneczna ale na wycieczki idealna.

Pozdrawiam wszystkich odpoczywających i tych , którzy jeszcze czekają na swój urlop.
Pozdrawiam wszystkich nowych gości i dziękuję, że jesteście.
Miło jest wrócić z wycieczki i poczytać Wasze miłe i ciepłe komentarze. Dodają siły i ochoty do działania.
Dzięki

Ali
 

22 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że piękne Kaszuby trzeba odwiedzić jeszcze raz. Polecam Łapalice k. Kartuz. Ciekawostką tego miejsca jest przeogromne zamczysko zbudowane za prywatne pieniądze jakiegoś szaleńca. Przeliczył się, bo od kilku lat niewiele tam się dzieje, ale można sobie wyobrazić ile to wszystko kosztowało, m.in. 8 baszt pokrytych blachą miedzianą, sala balowa, kaplica zamkowa i inne. Nieograniczona fantazja czy popis megalomanii??? Warto tam pojechać, żeby zobaczyć do czego ludzie są zdolni.
    Wszystkim polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często spełnienie własnych wymyślonych marzeń, nawet powiedziałabym wariackich marzeń. W Szymbarku facet miał pomysł i stopniowo to się rozrasta, ludzi tłumy , pozdrawiam

      Usuń
  2. fajne miejsce :) jak tylko moja andrea podrosnie tez ja tam zabiore :) pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak otworzą świat bajkowy, koniecznie ! :)

      Usuń
  3. Takie niespodziewane spontaniczne wyprawy są najlepsze....
    Mnie też marzą się Kaszuby a póki co praca praca praca.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc miłej pracy a urlop na pewno kiedyś będzie, pozdrawiam

      Usuń
  4. Ja nie mam dobrych przeżyć związanych z tym odwróconym domkiem w Szymbarku po wyjściu z niego do końca dnia strasznie bolała mnie głowa i jedyne o czym marzyłam to położyć się do łóżka.
    pozdrawiam cieplutko,
    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie ludzie reagowali. Jeden pan wyszedł i krzyknął, "co to za szajbus wymyślił coś takiego !" . buziak

      Usuń
  5. Wyprawy tak znienacka są najlepsze:) a Polskie Morze ubóstwiam, kocham:) i uwielbiam tam jeździć. Pozdrawiam serdecznie
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie często mam okazję, ale w tym roku się udało ! :)

      Usuń
  6. Dla mnie Kaszuby to zabudowa z czerwonej cegły - Mała Holandia
    Chętnie bym się tam wybrała tzn. na Kaszuby i do Holandii też :-)))
    Historia ludzi zesłanych na Syberię jest bardzo smutna.Dobrze, że żyjemy w pokojowych czasach.
    Poooozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zawsze taką refleksję, nigdy nie chciałabym świadkiem wojny, brr , pozdrawiam

      Usuń
  7. Nigdy nie byłam w rejonie Kaszub,,,a Ty widzę ,bardzo piękne i mądre wakacje sobie zrobiłaś,,i to mi się podoba!A takie spontaniczne wyjazdy,też kiedyś robiłam i bardzo lubiłam:))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne są takie wypady...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam spontaniczne wyprawy - i taka właśnie była na Kaszuby. Trochę morza, trochę lasów. Poszukiwanie większych i mniejszych atrakcji. Niestety Szymbark oceniam bardzo źle. Albo się robi miejsce rozrywki dla ludzi albo miejsce pamięci. Jakoś nie mogłam przeskoczyć z opowieści sybirskiego dziecko któremu w nocy wilki zjadły zmarłą mamę do basenu w którym pływały pstrągi do samodzielnego złowienia i zjedzenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jeszcze na Kaszubach nie byłam, narobiłaś mi ochoty tą super fotorelacją.
    Dziękuję i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie wyjazdy sa najlepsze :):) Suuper fotorelacja :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  12. A tak sobie właśnie myślałam, że pewnie jakiś wyjazd się trafił, bo wpisu już kilka dni nie było :)
    Szymbarkowy dom znam, ale nigdy nie byłam...jest wśród listy miejsc do obejrzenia, jak już się nam uda kiedyś gdzieś wybrać...
    Nie znałam za to aspektu historycznego na jaki można się natknąć - dzięki za info.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny post, taki wakacyjny z ikeą w tle, tak jak lubię dla każdego coś fajnego i jeszcze kawałek historycznego wsparcia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne nieznane mi miejsca na Kaszubach, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zwiedzić;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna trasa; dobrze, że historia jest tam wyeksponowana i każdy może teraz uświadamiać sobie każdego dnia jakie były nasze losy.
    Muszę się kiedyś wybrać do tego domu do góry nogami (a raczej fundamentami ;)
    Do Ikei mam niestety daleko, więc zazdroszczę Ci, że miałaś okazję tam być; ja wykupiłabym najchętniej pół tego sklepu ;)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za odwiedziny i komentarze, jest mi bardzo miło, że jesteście tutaj razem ze mną. ♥